Iwona Szczygieł odwołana z Zarządu Powiatu

Koalicja Wstydu, czyli sojusz KO i PiS trwa w powiecie

Podczas sesji w dniu 8 grudnia Iwona Szczygieł z Koalicji Obywatelskiej została odwołana z funkcji Członka Zarządu Powiatu przez Radę Powiatu Wejherowskiego. Odwołanie nastąpiło na wniosek starosty Marcina Kaczmarka z KO przez połączone sojusznicze siły radnych z KO oraz byłych i obecnych radnych PiS, gdyż łącznie za wnioskiem starosty głosowało 17 radnych. Jeśli policzymy radnych i głosy, to arytmetycznie nie ma innej możliwości. Przeciw było 10 radnych.

 

Iwona Szczygieł została odwołana z funkcji Członka Zarządu Powiatu na wniosek starosty Marcina Kaczmarka (oboje z Koalicji Obywatelskiej).

Podczas sesji 28 listopada pierwsza próba odwołania I. Szczygieł się nie udała. Wówczas 12 było za odwołaniem, 13 przeciw, 2 wstrzymało się. Podczas drugiego głosowania 8 grudnia, ci radni z KO i PiS, którzy jeszcze próbowali myśleć i działać samodzielnie, zostali zdyscyplinowani i zachowali się zgodnie z wolą twórcy powiatowego układu władzy. Iwona Szczygieł podczas dyskusji zwróciła uwagę, że 2 osoby spoza Rady Powiatu mają wypływ na decyzje, a starosta Marcin Kaczmarek nie jest nawet radnym. Jaka jest zatem jego pozycja? Kto tym steruje? Widać, że nie wszystkim z KO to odpowiada.

Czy władza w Powiecie się chwieje?

W ciągu 1,5 roku rządów Koalicji Obywatelskiej z byłymi i obecnymi PiSowcami odwołany już został jeden Członek Zarządu – Marek Budnik, a teraz Iwona Szczygieł. Tymczasem od początków powiatu, czyli od roku 1999 do ostatnich wyborów w 2024, nie było ani jednego takiego przypadku. Przez 25 lat 6 kolejnych zarządów pracowało normalnie. A teraz? Zajmują się sami sobą, kłócą się, klany rodzinne walczą o władzę i interesy, a doświadczeni pracownicy odchodzą z pracy w Starostwie (co przyznał sam starosta, o czym poniżej), w Powiecie Wejherowskim marazm. Sytuacja pokazuje, że Koalicja Obywatelska nie radzi sobie sama ze sobą i nie ma odpowiednich ludzi. Dorwali się do władzy bez pomysłu na powiat. Chodzi tylko o stołki i kasę. Niedługo zobaczymy, kto w nagrodę dostanie stanowisko w Zarządzie Powiatu po Iwonie Szczygieł.

Kto jest winien?

W uzasadnieniu wniosku o odwołanie Iwony Szczygieł starosta Marcin Kaczmarek przyznał, że ludzie odeszli z pracy w Starostwie, inni się do tego szykują, budowany przez lata kompetentny zespół się rozpada, sytuacja jest trudna (sprawdziliśmy, za obecnej władzy rotacja pracowników w Starostwie to aż 12% zatrudnionych). A przecież to Marcin Kaczmarek, jako starosta jest kierownikiem zakładu pracy. To on w istocie za to odpowiada jako pierwszy! Za złe decyzje, jak np. odwołanie w kontrowersyjnych okolicznościach, z niejasnych i „naciąganych” powodów dyrektorów szkół powiatowych, odpowiada cały Zarząd Powiatu (wszyscy głosowali za uchwałą), a nie tylko I. Szczygieł. I to starosta M. Kaczmarek podpisywał te decyzje. Czy cały zarząd powiatu powinien zostać odwołany?

 

Władza, stołki i kasa jednoczą

Sojusz Koalicji Obywatelskiej z PiS w Radzie Powiatu Wejherowskiego trwa w najlepsze od początku tej kadencji samorządowej. Wspólnie powołali Zarząd Powiatu, zwiększając sztucznie liczbę jego etatowych dobrze opłacanych członków z 2 aż do 5, aby dla wszystkich starczyło stanowisk. Za tę zdradę 3 radnych PiS zostało wyrzuconych z partii, ale pozostali radni, którzy zostali w PiS, również cały czas wspierają KO. Widać to po licznych głosowaniach (np. nad absolutorium) i drugie głosowanie nad odwołaniem I. Szczygieł tylko to potwierdziło.
O skali zakłamania i patologii we władzach powiatu świadczy to, że radni Koalicji Obywatelskiej spiskują z radnymi z PiS, aby odwołać swoją koleżankę z KO. Walczą ze swoją koleżanką wysługując się radnymi z partii, która jest niby ich absolutnym politycznym przeciwnikiem. Jednak władza, stołki i kasa jednoczą!

Komentarzy (0)
Dodaj komentarz