Kwietniowe wędrówki

Na spacer po Kalwarii Wejherowskiej zaprosiła mieszkańców i ich gości przewodniczka PTTK Renata Makiła. W chłodny drugi dzień Świąt Wielkanocnych chętnych do spacerowania nie było wielu, ale wyprawa była udana. Podobnie jak wędrówka do Kąpina, zorganizowana z okazji Międzynarodowego Dnia Ziemi przez grupę z Sekcji Turystyki Pieszej WUTW.

Spacer rozpoczął się na placu Jakuba Wejhera, gdzie przewodniczka krótko opowiedziała o historii miasta i jego założycielu. Następny przystanek miał miejsce przy kościele św. Anny, aby potem ulicami Klasztorną i Zamkową przejść na tyły Parku Miejskiego i dalej, na Kalwarię. Spacerowicze mieli okazję przyjrzeć się z bliska 10 kaplicom, wchodząc do ich wnętrz, słuchając przewodniczki i chłonąc klimat świętych miejsc.
Za rok odbędzie się X Jubileuszowy Świąteczny Spacer po Kalwarii Wejherowskiej, na który już teraz zaprasza przewodnik Renata Makiła.

W piątek 21 kwietnia członkowie Sekcji Turystyki Pieszej Wejherowskiego Uniwersytetu Towarzystwa Wejherowskiego YMCA świętowali Międzynarodowy Dzień Ziemi, przypadający 22 kwietnia. Świętowali oczywiście na trasie.
Mimo, że pogoda nie zachęcała do pieszych wędrówek grupa piechurów wybrała się na spacer do Kąpina, otoczonego Puszczą Darżlubską, która jest największym zwartym kompleksem leśnym w północnej Polsce. Wieś Kąpino nazywana Eco Wsią.
Grupa turystyczna przeszła przez Dolne Kąpino i dotarła do wiaty grillowej, aby tam odpocząć i zapoznać się z historią wsi, którą przekazała przewodniczka Renata Makiła.
Co ciekawe, na podstawie dokumentu z roku 1918 z dobrze zachowaną pieczęcią wiadomo, że Kąpino nazywało się Waldenburg (czyli pałac w lesie), co jest bardzo trafną nazwą dla tego miejsca.
Okazały budynek XIX-wiecznego pałacu jest dziś budynkiem komunalnym. Przed II wojną światową mieszkała w nim rodzina Napierałów, która w większości zginęła z rąk Niemców w Piaśnicy. We wsi znajdują się m.in. ruiny budynków popegeerowskich oraz pozostałości dawnych sadów, sadzonych prze jeńców wojennych podczas wojny. Pamiątką po pięknych ogrodach jest prowadząca do lasu ulioca Akacjowa, nazywana przez mieszkańców „Śliwkową Aleją” z powodu rosnących po obu stronach drzewek śliwkowych. Podobno przed wojną nazywano ją „Aleją ubogich kochanków”.
Obecnie we wsi aktywnie działa Stowarzyszenie Rozwoju Wsi „ECO Kąpino”, współpracujące z Radą Sołecką i władzami samorządowymi w celu wykorzystania atutów miejscowości i jej ekologicznego rozwoju, a także ożywienia wsi.
Jak mówią uczestnicy wycieczki, przyjemnie było przejść przez ekologiczną wieś i budzący się do życia wczesną wiosną las w Międzynarodowe Święto Matki Ziemi. A przy okazji posłuchać ciekawej historii tej miejscowości.
Alicja Orszulak

Komentarzy (0)
Dodaj komentarz