Co nam w duszy gra?

Plecionkarstwo i malowanie na szkle, decoupage, warsztaty lalkarskie, śpiew oraz gra na instrumentach – tego wszystkiego mogli spróbować mieszkańcy gminy Łęczyce podczas Mobilnych Warsztatów Artystycznych „Co nam w duszy gra?”, zorganizowanych w siedmiu miejscowościach. W zajęciach wzięli udział dorośli oraz dzieci.

Projekt „Co nam w duszy gra”, realizowany przez Gminną Instytucję Kultury i Bibliotekę w Łęczycach zrodził się z potrzeby powrotu do czasów, w których rodzina i sąsiedzi zasiadali w jednej izbie. Kobiety wyszywały serwety, cerowały, darły pierza, rozmawiały i śpiewały.
– Chcieliśmy zainspirować mieszkańców gminy Łęczyce do takich właśnie spotkań. Do udziału w warsztatach zaprosiliśmy dzieci, młodzież i dorosłych. Działania artystyczne przeprowadziliśmy w siedmiu miejscowościach – mówi Hanna Mancewicz, dyrektor GIKiB.

Kosze od średniowiecza
Wśród warsztatów regionalnych znalazło się plecionkarstwo i malowanie na szkle. Warsztaty prowadzili Maria i Czesław Hinc z  Kaszubskiego Centrum Szkolenia w Kościerzynie. Uczestnicy spotkania  wykonywali własnoręcznie koszyki z korzeni sosny, mogli też poznać techniki wyplatania koszyków na Kaszubach. Dowiedzieliśmy się, że plecionkarstwo uprawia się na Kaszubach nieprzerwanie od średniowiecza.

Słowiańskie Zadanice
Nietypowymi zajęciami było warsztaty lalkarskie. Lalki Zadanice, bo o nich mowa, to słowiańskie lalki ludowe, które – jeżeli wierzyć podaniom – spełniają marzenia. Uczestniczki zajęć nie szyły tych lalek, ale „motały” bez użycia igły z nitką i szpilek. Coś magicznego było w tych warsztatach… może to właśnie ta wiekowa, słowiańska energia pomagała nam motać marzenia?  

Granie, śpiewanie i malowanie
W międzyczasie odbywały się zajęcia śpiewu i wspólnej gry na instrumentach. Ta forma warsztatów najbardziej przypadła do gustu dzieciom i młodzieży. Dzieci początkowo były zafascynowane wszystkimi brzmieniami instrumentów i głosów, po pewnym jednak czasie zaczęły wspólnie „brzmieć” i właśnie na tym najbardziej nam zależało.
Prawdziwe dzieła sztuki powstały też przy okazji ozdabiania decoupage, malowania kubków i lnianych toreb. Mnóstwo radości sprawiliśmy dzieciom i dorosłym podczas malowania kubków. Każdy chciał, aby jego kubek był najciekawszy. Uczestnicy warsztatów z dumą patrzyli na wystawę ich prac.

Tego się nie kupi za pieniądze
– Najważniejsze, że w tych działaniach byliśmy razem – dodaje dyrektor Hanna Mancewicz. – Warsztaty przekonały wszystkich, że rzecz wykonana własnoręcznie ma zwielokrotnioną wartość, której nie można przeliczyć na pieniądze. Podobnie, jak wspólnie spędzony czas i zdobywanie nowych umiejętności.
Sponsorem projektu „Co nam w duszy gra?” Mobilne Warsztaty Artystyczne była firma Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.