Książki z historią w tle

Dwie książki promowano podczas wieczoru literackiego w Muzuem Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej. „Fabryka pokory” Piotra Schmandta i „Bóg zasnął?” Olgi Podolskiej-Schmandt oraz Piotra Schmandta zostały wydane przez Wydawnictwo „Oficynka”. Autorzy, którzy jedną z książek napisali wspólnie, są małżeństwem. Oboje interesują się m.in. historią i dlatego obie książki posiadają historyczne tło, w dodatku dotyczące Wejherowa.

Olga Podolska-Schmandt i Piotr Schmandt pod portretem Pawła Pokory, podczas promocji w muzeum.
Olga Podolska-Schmandt i Piotr Schmandt pod portretem Pawła Pokory, podczas promocji w muzeum.

Olga Podolska-Schmandt to absolwentka filologii polskiej i historii na Uniwersytecie Gdańskim. Jest autorką „Kalendarium życia kulturalnego i literackiego Wejherowa w dwudziestoleciu międzywojennym”. Powieść obyczajowa „Bóg zasnął?”, napisana z mężem, opowiada historię toczącą się głównie w Wejherowie od 1945 roku do lat siedemdziesiątych.
Piotr Schmandt ukończył polonistykę na UG, teologię na ATK i muzeologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest autorem powieści kryminalnych (choć nie tylko): „Pruska zagadka”, „Fotografia”, „Gdański depozyt”, których akcja toczy się m.in. w przedwojennym Wejherowie.
Nowa książka „Fabryka Pokory” jest kontynuacją opowieści o sprawach inspektora Brauna, który rozwiązuje kryminalne zagadki, m.in. w Wejherowie. Paweł Pokora, właściciel wejherowskiej fabryki cygar jest autentyczną postacią. Informacje o swoim bohaterze Piotr Schmandt zbierał m.in. u rodziny fabrykanta. Podczas promocji dziękował potomkom przedsiębiorcy za pomoc i życzliwość.

 

Ponieważ akcja powieści dzieje się m.in. w areszcie w Wejherowie, który również autor odwiedzał, zbierając materiały do książki, w promocji wziął udział ppłk mgr Maciej Uchman, dyrektor tej placówki. Przedstawił interesującą prezentację na temat wejherowskiego Aresztu Śledczego. O historii aresztu oraz jego obecnym funkcjonowaniu mówił ciekawie i z humorem.
Promocję książek w muzeum uświetnił występ Towarzystwa Śpiewaczego im. Jana Trepczyka pod dyrekcją Zofii Kamińskiej, co również miało związek z książką „Fabryka Pokory” P. Schmandta.
Tytułowy Paweł Pokora założył i wspierał towarzystwo śpiewacze, a w powieści znajduje się nawet śpiewnik. Skorzystali z niego chórzyści.
Anna Kuczmarska

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.