Dziesiąta inauguracja

Minęło 9 lat i oto mamy dziesiąty rok życia Wejherowskiego Uniwersytetu Trzeciego  Wieku. Czym był ten czas ubiegły? Śmiało można powiedzieć, że czasem nieustannego rozwoju i bogacenia, bo mamy uniwersytet we własnej siedzibie, wyposażony we własną bibliotekę i niezbędny sprzęt elektroniczny,  ale przede wszystkim bogaty w powszechną życzliwość. Doświadczyliśmy jej podczas dziesiątej jubileuszowej uroczystej inauguracji.

Fot. Marcin Drewa
Fot. Marcin Drewa

Już samo miejsce – sala koncertowa Filharmonii Kaszubskiej – podkreśliło rangę święta. A tu jeszcze goście, zaszczycający nas swoją obecnością – starosta Gabriela Lisius,  prezydent Krzysztof Hildebrandt, przewodniczący Rady Miejskiej Bogdan Tokłowicz i jego zastępca Marcin Drewa, poseł Krystyna Kłosin,  rektor KPSW Marcin Pliński, radny gminy Krzysztof Sapieha, dyrektorzy  szkół, bibliotek, YMCA, WCK. Wszyscy z życzliwymi przemówieniami, listami gratulacyjnymi, upominkami, kwiatami. I tak swobodnie, życzliwie, że nawet nasze drobne – niedrobne potknięcia przeszły bezboleśnie w tym święcie spóźnionych, acz pilnych studentów.
Pamiętano o wszystkich: o pierwszych organizatorach, pierwszych koordynatorach, a także o wykładowcach i studentach, którzy nieprzerwanie dziesiąty rok uczestniczą w zajęciach.
Wspólnie odśpiewana pieśń, sławiąca życie uniwersyteckie kompozycji Artura Sychowskiego z tekstem Tadeusza Buraczewskiego zabrzmiała czysto, równo i pięknie, jak przystało na wykonanie w filharmonii.
Uroczystość uświetnił koncert uczniów Wejherowskiej Szkoły Muzycznej, którzy już wielokrotnie zachwycali nas wirtuozerią i dostarczali wzruszeń.
A widownia pełna eleganckich, pogodnych, witających się po wakacjach studentów. I pomyśleć, że ten uniwersytet, który prowadzi dziś zajęcia dla 300 słuchaczy, oferując ponad 40 zajęć artystycznych, intelektualnych, sportowych, organizujący dziesiątki wycieczek i imprez, w którym najstarszy wykładowca ma 80,  a najmłodszy dobiega 18 lat prowadzi jedna koordynatorka Krystyna Laskowska, mająca do pomocy kilka osób. I to wszystko są emeryci, którzy do niedawna mieli nadzieję na spokojne emeryckie próżnowanie. Ale gdzież tam! Ktoś wymyślił uniwersytety trzeciego wieku i dziś już trudno wyobrazić sobie bycie poza nimi. Studenci tych uczelni wyróżniają się żywotnością, intelektem, zainteresowaniami. Zaprzyjaźniony lekarz głosi wszem dewizę: im więcej studentów trzeciego wieku, tym mniej pacjentów  u mnie.
I cóż tu więcej dodać? Chyba tylko:  sto lat wejherowski uniwersytecie!
BoZ
Wieści z WUTW – rubryka przygotowana przez słuchaczy uniwersytetu.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.