Dopalacze w powiecie wejherowskim

Starosta wejherowski Gabriela Lisius, komendant powiatowy policji, insp. Krzysztof Lawer i powiatowy inspektor sanitarny Zdzisław Westa rozmawiali w Starostwie o problemach, związanych z groźnymi dopalaczami. Podczas konferencji prasowej odpowiadali też na pytania dziennikarzy.

Inspektor Krzysztof Lawer, starosta Gabriela Lisius i inspektor Zdzisław Westa podczas konferencji w Starostwie Powiatowym w Wejherowie.
Inspektor Krzysztof Lawer, starosta Gabriela Lisius i inspektor Zdzisław Westa podczas konferencji w Starostwie Powiatowym w Wejherowie.

Spotkanie odbyło się z inicjatywy starosty. Zdaniem starosty Gabrieli Lisius problem zażywania tzw. dopalaczy, zwłaszcza przez młodzież jest niezwykle istotny. Trzeba o nim rozmawiać oraz nagłaśniać, trzeba też jak najwięcej wiedzieć o tym niebezpiecznym procederze i jego skutkach.
– Chciałam się dowiedzieć, w jakim stopniu problem zażywania dopalaczy dotyczy naszego powiatu i co możemy zrobić, aby zapobiegać rozszerzaniu się zjawiska – mówi starosta G. Lisius. – Dlatego zorganizowałam spotkanie na ten temat.
Jak informuje inspektor sanitarny, Zdzisław Westa, w powiecie wejherowskim od początku roku było osiem zgłoszonych przypadków zatrucia dopalaczami. Tylko w lipcu br. do wejherowskiego szpitala trafiły 4 osoby z objawami silnego zatrucia. Problem jest tym bardziej trudny, że wciąż pojawiają się nowe, nieprzebadane środki. Działają one podobnie, jak narkotyki, ale są o wiele bardziej niebezpieczne, mają większą siłę, co oznacza, że bardziej trują. Objawy są różne, ale przede wszystkim można wymienić smutek, drażliwość i agresję.
Walka z dopalaczami przypomina nieco przysłowiową walkę z wiatrakami. Lista tych groźnych substancji zwiera już 114 pozycji, ale ciągle powstają nowe mieszkanki, tworzone przez chemików-amatorów, którzy na tym procederze zarabiają.
– Niestety, nie odbiegamy od sytuacji w innych powiatach i regionach kraju – powiedział insp. Krzysztof Lawer. – Policja sprawdza, czy sprzedawane w różnych miejscach środki są legalne, wciąż poszerzamy nasza wiedzę o opinię biegłych. Wiele spraw skierowaliśmy do prokuratury. Mimo to problem jest nadal bardzo trudny, ponieważ dopalacze znajdują się poza ramą ustawy o zapobieganiu narkomanii, nie są zaklasyfikowane do substancji zabronionych. Z tego powodu osobom posiadającym i sprzedającym dopalacze nie można przypisać sprawstwa przestępstwa.
Wszyscy uczestnicy spotkania twierdzili, że bardzo ważna jest profilaktyka i uświadamianie młodych ludzi o tragicznych skutkach zażywania środków odurzających.
– Planujemy od września tego roku wprowadzenie do szkół powiatowych  programu profilaktycznego – dodaje Gabriela Lisus. – Musimy uświadamiać społeczeństwo o zagrożeniu, wynikającym z zażywania dopalaczy.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.