Pożegnaliśmy profesora Jerzego Cyberskiego
„Jeżeli na mój wykład przyjdzie choćby jeden słuchacz, to ten wykład się odbędzie” zwykł mawiać Pan Profesor, dając tym wyraz swojego szacunku dla ludzi pragnących wiedzy. 
Był zwolennikiem, wręcz entuzjastą „kształcenia ustawicznego” i tę działalność urzeczywistniał od zarania swojej pracy zawodowej. Wierzył w możliwości poszerzania wiedzy w każdym wieku, a więc i osób w wieku „trzecim” i cieszył się z każdego powstającego uniwersytetu. Nazywaliśmy Go OGRODNIKIEM, który chodząc po naszej kaszubskiej ziemi zasiewa te uczelnie i z dumą ogląda swoje plony.
Mieliśmy zaszczyt i ogromną przyjemność słuchania (oglądania) wykładów Pana Profesora w Wejherowskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku od momentu, gdy Kaszubsko-Pomorska Szkoła Wyższa objęła nas swoim patronem naukowym. Każdy wykład był przygotowany specjalnie dla nas. Pan profesor nieodmiennie rozpoczynał go od słów: „tak się cieszę, że znów państwa widzę” i zaczynało się ukazywanie cudów natury, pięknych, groźnych, zachwycających, przerażających, zdumiewających i nieznanych. Wszystko nie tylko przystępnie objaśnione i skomentowane: „Ja wiem – mówił profesor – że ten cyklon jest niebezpieczny, że powoduje dramatyczne skutki, ale niech państwo popatrzą, jakie to jest piękne”. Z prawdziwym bólem ukazywał skutki niszczycielskiej działalności człowieka, degradację całych połaci naszej Ziemi, by na następnym spotkaniu w prześmieszny sposób zaprezentować przekorność przyrody w kontekście różnych tradycyjnych przysłów ludowych, porzekadeł i zwyczajowych wspominek „a bo kiedyś to było tak i tak…”
Każdego roku domagaliśmy się wykładu o chmurach. Nikt tak jak Pan Profesor nie potrafił ukazać nam nieba w całej jego różnorodności, pięknie, wręcz doskonałości. Te wykłady to były godzinne poematy nakazujące nam oderwanie się od ulicy, od wystaw, od codzienności i uniesienie oczu by rozpoznać, zachwycić się, podziwiać cale bogactwo chmur, które potrafią zbudować zwykłe krople wody na błękicie nieba.
Wśród setek wieńców, w tłumie żegnających Profesora Jerzego Cyberskiego na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni znalazła się i nasza wiązanka. Czy to wystarczy?
Jednego możemy być pewni: powitano Go w niebie z otwartymi ramionami i tam opowiada o chmurach, nakazuje podziwiać piękno kosmosu, a może organizuje kolejny uniwersytet trzeciego wieku.
Profesor, doktor habilitowany Jerzy Cyberski był wykładowcą i rektorem Kaszubsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Wejherowie. Ostatnim Uniwersytetem III Wieku, w którego otwarciu uczestniczył, był uniwersytet w Gniewinie.
Zmarł po długiej chorobie 24 kwietnia.
Bogna Zubrzycka
Wejherowski Uniwersytet Trzeciego Wieku