Zimny prysznic dla trenera

Podopieczni Pawła Paździochy, w pierwszej kolejce rundy rewanżowej, ulegli Cartusi Kartuzy 18 :30.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gości, jednak T. Bartoś strzelając karnego doprowadził do remisu. Dalsza gra to „wymiana ciosów”, aż do wyniku 6:5 dla Tytanów. W 18 min. na tablicy widniał jeszcze remis 7:7, jednak kolejne pięć trafień zanotowali goście. Zryw Tytanów w końcówce pierwszej połowy zniwelował przewagę Cartusi do trzech bramek.
Druga połowa to festiwal niewykorzystanych szans wejherowian oraz fenomenalnej gry bramkarzy z Kartuz. Trener Paździocha, starał się ratować sytuację, jednak nieskutecznością w ataku popisywali się prawie wszyscy zawodnicy z Wejherowa. W końcówce meczu goście zdobyli kolejnych sześciu goli i wygrali różnicą 12 bramek.
Mimo porażki, Tytani utrzymali się na 10 miejscu w tabeli. Teraz przed wejherowskimi „szczypiornistami” tydzień ciężkich treningów, bo kolejne spotkanie rozegrają z sąsiadem w tabeli, SPR Wybrzeże II Gdańsk.
– Debiut nie wypadł ciekawie, dostałem zimny prysznic, nie spodziewałem się, aż takiej porażki – powiedział nowy trener Tytanów, Paweł Paździocha. – W drugiej połowie, kiedy rywale odskoczyli nam na 5 bramek, zawodnikom zabrakło chęci dalszej gry. W przyszłości postaramy się grać dłużej w ataku, żeby nie tracić dużo piłek.

Nowy trener Tytanów jest wychowankiem Truso Elbląg. Jako absolwent  spędził 4 lata w SMS-ie Gdańsk, by powrócić do I-ligowego Elblaga. Z powodów zdrowotnych zakończył karierę i zajął się trenowaniem. Trenował już wejherowian w latach 2011-2013, jako asystent Piotra Rembowicza.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.