Czas, by ze szkoły zniknęła nuda

Polska szkoła w swojej strukturze jest konserwatywna, często zapomina o nowoczesności . Może z powodu braku środków finansowych, a może z powodu braku chęci do zmian? A postęp technologiczny jest nieunikniony, powinniśmy czerpać z niego jak najwięcej – twierdzi Andrzej Gredecki, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Wejherowie. O tej placówce z pewnością nie można powiedzieć, że nie jest nowoczesna.

O tym, że postęp technologiczny w placówkach oświatowych jest nieunikniony i konieczny pamiętało Ministerstwu Edukacji Narodowej, wprowadzając pilotażowy program „Cyfrowa szkoła”. Główny cel tego programu nie polegał (jak większość myślała) na doposażeniu placówek w sprzęt komputerowy ale na kompetentnym i świadomym wykorzystywaniu technologii  informacyjno-komputerowej w procesie nauczania.  

„Jedenastka” w nurcie zmian
Powstają  e-podręczniki, w dalszym ciągu wielki nacisk kładzie się na doskonalenie umiejętności i kompetencji nauczycieli. Aby jednak szkoła stała się szkołą XXI wieku potrzeba także innych zmian.
Wejherowska „jedenastka”, funkcjonująca w ramach Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2, bardzo mocno wpisuje się w ten nurt zmian i dyskusji nad nimi, dzięki udziałowi w programach prowadzonych przez instytucje centralne (Ośrodek Rozwoju Edukacji i Centrum Edukacji Obywatelskiej)

Akademia Internetowa
– Nasi nauczyciele i uczniowie mają możliwość poznawania nowoczesnej edukacji – informuje dyrektor A. Gredecki. – Nauczycielska Akademia Internetowa (N@I) to możliwość szkolenia nauczycieli między innymi z oceniania kształtującego, przekazywania informacji zwrotnej uczniowi i jego rodzicom, to poznawanie nowoczesnych poglądów na system edukacyjny. Nasi uczniowie stali się rozpoznawali w całym kraju. Jest to niesamowite, kiedy będąc w Warszawie słyszymy się: „Z Wejherowa? Czy to z tej szkoły od bystrzaków, naukowców i odkrywców?”  

Wymyślić szkołę na nowo
Jak podkreśla Andrzej Gredecki, polska  szkoła (i nie tylko) potrzebuje dziś bardzo głębokich zmian. Według słów pani doc. Marzeny Żylińskiej:
„Szkołę trzeba dziś wymyślić na nowo, bo ta którą znamy, powstała w XIX wieku na potrzeby świata, którego już nie ma.  Od tamtego czasu radykalnie zmienił się kontekst kulturowy. Przed dwustu laty dla wielu uczniów szkoła była jedynym źródłem wiedzy o świecie, dziś żyjemy skąpani w informacyjnej lawinie i problemem nie jest dostęp do informacji, ale zdolność ich wykorzystania.
Drugi powód jest natury neurobiologicznej. Dziś wiemy już, że nasze mózgi pracują inaczej niż wymaga tego obecny sytem edukacyjny. Nie zostały stworzone do reprodukowania informacji, ale do ich przetwarzania i wyciągania z nich ogólnych reguł. Gdy mogą to robić, pracują efektywnie i trwale zapisują nowe dane w strukturach pamięci. I w końcu po trzecie – w interesie jednostek i całego społeczeństwa leży, by młodzi Polacy wiedzieli, że współpraca przynosi lepsze efekty niż rywalizacja.” (za http://osswiata.pl/zylinska/2014/01/18/szkole-trzeba-dzis-wymyslic-na-nowo).

Mamy potencjał!
Dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Wejherowie stawia właśnie na takie zmiany.
– Czas już, aby ze szkoły zniknęła nuda, brak zrozumienia i „sztampa” – mówi A. Gredecki. – Mamy wśród nauczycieli i uczniów wielki potencjał. Nie stawiajmy więc jedynek za brak zeszytu, podręcznika, czy za brak pracy domowej. Rozwijajmy zainteresowania uczniów od najmłodszych lat. Mam wielką ochotę zrezygnować z typowych ocen na rzecz informacji zwrotnej dla ucznia i rodzica, szczególnie w klasach najmłodszych. Czas powoli rezygnować z typowego układu lekcyjno-klasowego.
Czy dzieci sześcio- i siedmioletnie (ale i starsze) są zawsze w stanie spokojnie przesiedzieć w ławce 45 minut? A potem znowu 45 minut i znowu 45 minut?
– Nie – mówi dyrektor Gredecki, – więc zmieniajmy szkołę, od dołu.

 

Oto cytat z http://osswiata.pl/zylinska/2014/01/18/szkole-trzeba-dzis-wymyslic-na-nowo/ :
Jestem mamą dwójki chłopców, w tej chwili uczniów klasy IV i III. Od dawna jestem rozczarowana i zniechęcona systemem edukacyjnym obowiązującym w Polsce. Na własne oczy widzę jak ciekawskie i wszędobylskie dzieciaki zamieniają się w niechętne, zamknięte dzieci, szukające ucieczki w świecie wirtualnym, które nie rozumieją czego chce od nich pan/pani nauczyciel i dlaczego ja, głosząca ciekawość świata, zamykam ich w ciasnych i mrocznych klatkach szkoły. To naprawdę smutne i prawdę mówiąc motywuje mnie to wyprowadzenia się z kraju. Nie chcę żeby moje dzieci straciły radość i pasję życia!
Od Wychowawcy klasy IV, na pierwszym zebraniu dowiedzieliśmy się – my Rodzice, że najważniejszym celem dla Wychowawcy jest uzyskanie jak najwyższej punktacji z testu na koniec VI klasy. Bo Wielkopolska jest na odległym miejscu w rankingu …. Czy naprawdę po to żyją te dzieciaki, żeby Wlkp była wyżej na jakiejś absurdalnej liście?! NIE ZGADZAM SIĘ Z TYM! Moim marzeniem byłoby pozwolić chłopcom uczyć się w szkole, która szanuje ich zainteresowania, chce pomóc im rozwinąć ich potencjał, która zwyczajnie interesuje się nimi. I pomaga poznać świat. (…).
Taką szkołę pragnie stworzyć w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Wejherowie dyrektor Andrzej Gredecki.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Loading...