Weronika Frymark stawia na turystykę w powiecie
Aktywna mieszkanka Redy Weronika Frymark przekonuje, że dzięki dyscyplinie wewnętrznej, dobrej organizacji i rozsądnie wybranym celom można skutecznie łączyć pracę zawodową z zainteresowaniami, podnoszeniem kwalifikacji i pracą społeczną. 
– To kwestia wyboru priorytetów życiowych, przekonania o własnej wartości i chęci dążenia do wyznaczonych celów – mówi 25-letnia redzianka, która niedawno obroniła pracę magisterską na Wydziale Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego z zakresu promocji marketingowej miast.
Weronika Frymark podkreśla, że kierunek studiów obrała 5 lat temu, gdy jako maturzystka podjęła pracę wakacyjną w charakterze przewodnika po wejherowskim ratuszu.
– Współpracując w kolejnych latach z Urzędem Miejskim w Wejherowie dowiedziałam się wielu rzeczy o promocji od wewnątrz, z praktycznego punktu widzenia. Oprócz oprowadzania turystów po ratuszu brałam udział w różnego rodzaju akcjach promocyjnych i targach turystycznych. Prawie rok pracowałam również jako referent w Wydziale Kultury, Spraw Społecznych, Promocji i Turystyki Urzędu Miejskiego w Wejherowie. W wyniku tych doświadczeń nie miałam problemów z wyborem tematu pracy magisterskiej. Obecnie jestem specjalistą ds. turystyki w Biurze Podróży AL TOUR na Pogórzu – mówi Weronika, która podjęła decyzję o kandydowaniu do Rady Powiatu Wejherowskiego z miasta Redy, by pomóc w promowaniu powiatu, gdyż uważa, że z tym mogłoby być lepiej.
– Starostwo Powiatowe powinno otworzyć się szerzej na promocję powiatu i dać regionowi szansę na rozwój. Trzeba koniecznie opracować strategię promocji powiatu. Potrzebnych jest szereg badań i konsultacji społecznych w celu poznania na ten temat opinii oraz potrzeb przede wszystkim mieszkańców powiatu, ale także turystów i przedsiębiorców. Obecnie wiele miast i regionów w Polsce opiera swoje działania na długoterminowym planie zawartym w strategii. Strategia promocyjna powinna opierać się na racjonalnym wykorzystaniu wszystkich walorów regionu. Nie należy zapominać o Redzie, która ma znakomite położenie i jest dobrze skomunikowana, ma coraz lepszą bazę hotelową i gastronomiczną, a wkrótce wzbogaci się o Aquapark z prawdziwego zdarzenia. Powinniśmy postawić na turystykę aktywną – budowę ścieżek rowerowych i zagospodarowanie szlaku wodnego na rzece Redzie. Należałoby również uatrakcyjnić kulturalną ofertę regionu.
Wielką pasją Weroniki Frymark jest również taniec. Od 10 lat rozwija swoje umiejętności taneczne pod okiem Moniki Leśko-Mikołajczyk, tancerki, aktora scen muzycznych, pedagoga i choreografa. Bierze udział w pracy Teatru Ruchu „Mo-sHe”, który od września br. rozpoczął swoją działalność w Wejherowskim Centrum Kultury, prowadząc jednocześnie rekrutację młodych tancerzy i tancerki z terenu Wejherowa i okolic.
Pierwsze kroki taneczne jako uczennica szkoły podstawowej stawiała w redzkim spektaklu „Pinokio” zrealizowanym przez uzdolnionych redzkich młodych pasjonatów pod opieką artystyczną ówczesnej nauczycielki muzyki – Marzeny Jodłowskiej. Było to w okresie tworzenia Towarzystwa Wspierania Młodych Inicjatyw Twórczych „Sufler” w Redzie.
Pani Weronika działała wówczas w zespole szkolnych artystów pod okiem – Waldemara Raźniaka, obecnie najbardziej rozchwytywanego reżysera młodego pokolenia, mającego na swoim koncie reżyserię wielu sztuk w najlepszych teatrach na terenie kraju oraz Karola Nepelskiego, znanego dziś krakowskiego kompozytora i wykładowcy muzyki z tytułem doktorskim zrobionym u Krzysztofa Pendereckiego.
– To oni zaszczepili we mnie miłość do teatru. Fakt, iż w przeszłości miałam okazję uczestniczyć w zajęciach artystycznych organizowanych w Redzie odbił się na całym moim życiu wspomina Weronika Frymark. – Dziś nie wyobrażam sobie zerwać z tą działalnością i mimo wielu dodatkowych obowiązków znajduję czas na swoją pasję. Taniec w grupie „Mo-sHe” daje mi spełnienie oraz oderwanie od życia i codziennych obowiązków, a także korzyści dla ciała i ducha. Praca sceniczna w teatrze ruchu uczy nie tylko świadomości własnego ciała, ale również wytrwałości i odporności na krytykę, co jest bardzo ważne w działalności publicznej. Kiedy słyszy się krytykę trzeba umieć na nią zareagować pozytywnie. To ułatwia współpracę i porozumienie w dyskusji oraz uzgadnianie wspólnego zdania w każdej sprawie – dodaje Weronika podkreślając, że to ważny atut w działalności społecznej i publicznej.