Pieszo i autokarem

Wejherowskie Koło Radia Maryja już po raz piętnasty uczestniczyło w pielgrzymce na Jasną Górę z Rodziną Radia Maryja. Wśród 46-osobowej grupy pielgrzymów byli wejherowianie oraz mieszkańcy Redy, Gościcina, Luzina, Władysławowa i Pucka.

26 lipca do Wejherowa zawitali pielgrzymi, uczestniczący w najdłuższej polskiej pielgrzymce na Jasną Górę. W trudnej wędrówce pomaga śpiew i modlitwa, życzliwa atmosfera, panująca wśród pielgrzymów i opieka kapłanów z niestrudzonym ks. prof. Janem Perszonem na czele  (na zdjęciu obok). Przed wejherowską farą witał ich ks. dziekan Tadeusz Reszka
26 lipca do Wejherowa zawitali pielgrzymi, uczestniczący w najdłuższej polskiej pielgrzymce na Jasną Górę. W trudnej wędrówce pomaga śpiew i modlitwa, życzliwa atmosfera, panująca wśród pielgrzymów i opieka kapłanów z niestrudzonym ks. prof. Janem Perszonem na czele (na zdjęciu obok). Przed wejherowską farą witał ich ks. dziekan Tadeusz Reszka

Podczas uroczystości w Częstochowie pielgrymi złożyli w darze kopię obrazu Matki Bożej Wejherowskiej, którego koronacji przed piętnastu laty dokonał Święty Jan Paweł II. W dedykacji napisano, że jest to dar dla Kościoła pod wezwaniem Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i  Św. Jana Pawła II w Toruniu przekazany przez Koło Rodziny Radia Maryja w Wejherowie, Komandorię Orderu Świętego Stanisława w Wejherowie i Stowarzyszenie Skarby Ziemi Kaszubskiej w Wejherowie.

 

– Obecność na Jasnej Górze i spotkanie naszej „Wejrowści Matinci” z Czarną Madonną była ważnym wydarzeniem i wielkim dla nas zaszczytem, ponieważ jesteśmy Kaszubami, którzy „trzymają z Bogiem” – mówi Jarosław Kierznikowicz z Wejherowa, podkreślając, że  obecność mieszkańców Pomorza w strojach kaszubskich w pochodzie z darami dopełniała wielobarwny korowód wiernych z różnych regionów Polski.

Jarosław Kierznikowicz uczestniczył w tym wielkim modlitewnym spotkaniu wspólnie z żoną i 7-letnią wnuczką Alicją, która dzielnie znosiła trud pielgrzymowania, dopytując się o ponowne przybycie za rok na Jasną Górę.
– Kiedyś potrzebowałem wielkiego duchowego wsparcia w niezwykle ważnej dla mnie sprawie. W tym celu udałem się na Jasną Górę, a że moje prośby zostały wysłuchane, przyrzekłem sobie, że każdego roku będę przyjeżdżał do Częstochowy i dziękował za to wsparcie Czarnej Madonnie – mówi wejherowianin Henryk Jarosz, radny miejski, który dodaje, że zawsze wraca z Jasnej Góry z „doładowanymi akumulatorami” na cały rok.

W powrotnej drodze, atmosfera w autobusie przepełniona była osobistymi wrażeniami uczestników pielgrzymki oraz śpiewem pieśni Maryjnych i patriotycznych. Śpiewano też kaszubskie pieśni religijne i recytowano wiersze w języku kaszubskim.

Najstarszym uczestnikiem był 86-letni Józef Samson, a najmłodszymi uczestniczkami pielgrzymki – 7-letnia Alicja i 8-letnia Weronika.

 

{phocagallery view=category|categoryid=133|limitstart=0|limitcount=0|imageshadow=shadow1|detail=3|displayname=0|displaydetail=0|displaydownload=0|displaydescription=0|enableswitch=1|overlib=3|displayimgrating=0}

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.