Początek nowego roku szkolnego w Powiatowym Zespole Szkół nr 2 w Wejherowie – popularnym „Elektryku” jest bardzo nerwowy. W czerwcu władze Powiatu Wejherowskiego z Koalicji Obywatelskiej odwołały w skandalicznych okolicznościach, z niejasnych i „naciąganych” powodów (bezpartyjnego i cenionego) dyrektora Jacka Tomczaka. Dopiero tuż przed początkiem nowego roku szkolnego, 28 sierpnia Koalicja Obywatelska powołała swojego nowego dyrektora – Iwonę Lotka, która rozpoczęła pracę 1 września, ale zaraz poszła na zwolnienie lekarskie. Nie powołano wicedyrektora. Szkołą nikt nie kierował i zapanował chaos w kluczowym dla organizacji nauczania okresie, jakim jest początek roku szkolnego. Co będzie dalej? Jak w takim chaosie młodzi ludzie zostaną m.in. przygotowani do matury?
Władze powiatu przeprowadziły swego rodzaju „łapankę” i 5 września został powołany przez Zarząd Powiatu na funkcję pełniącego obowiązki dyrektora szkoły Jacek Pałubicki, nauczyciel historii, bez doświadczenia w tym zakresie. Nowa dyrektor Iwona Lotka wróciła do pracy 16 września.
Przyszłość w czarnych barwach
W szkole nie funkcjonowały również arkusze organizacyjne, bardzo złożone i ważne w tej szkole. Arkusz przygotowuje się wcześniej, ale po rekrutacji i naborach, arkusz należy uzupełnić, nanieść poprawki i zamknąć teraz, na początku roku szkolnego, czyli we wrześniu. Trzeba podjąć m.in. szczegółowe decyzje, takie jak podział klasy na grupy języków obcych, na lekcjach WF i informatyki oraz co najważniejsze przedmiotów zawodowych. To działania zamykające plan na cały rok szkolny. To zadania dyrektora szkoły. Wg naszych informatorów na dzień oddawania gazety do druku, czyli 16 września arkusze nie zostały wdrożone. Sytuacja w „Elektryku” po ponad 2 tygodniach od rozpoczęcia roku jest bardzo trudna.
Czy Iwona Lotka sobie poradzi?
Iwona Lotka była nauczycielką w szkole podstawowej. Nie kierowała nawet świetlicą szkolną, a „Elektryk” to bardzo duża szkoła – obecnie jest tam aż 39 klas i ponad 900 uczniów. Szkoła ma duży budżet, przygotowuje przetargi na zakup sprzętu i remontów. Ponadto w szkole średniej podejmowane są działania, których nie ma w szkołach podstawowych.
Czy nowa Pani Dyrektor da sobie radę, czy zna realia szkoły średniej technicznej, zwłaszcza kwestie finansowe, techniczne oraz organizacyjne? Iwona Lotka nie jest inżynierem. Czy ma wiedzę o sprzęcie wykorzystywanym w szkole, w dwóch branżach: elektrycznej i informatycznej?
KO chodziło o przejęcie „Elektryka”
Całkowitą winę za chaos i trudną sytuację w „Elektryku”, która bez wątpienia odbije się na młodzieży i edukacji, ponosi wyłącznie Zarząd Powiatu Wejherowskiego i cały rządzący w powiecie układ Koalicji Obywatelskiej (razem z byłymi członkami PiS). To oni podejmowali decyzje, które doprowadziły do obecnej sytuacji, a jej skutki już są fatalne dla uczniów. Te decyzje były uczniom, rodzicom i nauczycielom zupełnie niepotrzebne, a chodziło wyłącznie o przejęcie przez Koalicję Obywatelską władzy w „Elektryku”.
W sprawie Tomczaka zdecyduje sąd
Odwołany dyrektor Jacek Tomczak nie został dopuszczony do konkursu na nowego dyrektora. Sprawa jego bezpodstawnego odwołania trafiła do Sądu Pracy, do Sądu Administracyjnego oraz do Wojewody Pomorskiej. Ta ostatnia zwróciła się o dodatkowe uzupełnienie wniosku, co przedłużyło termin odpowiedzi na pismo.
Jacek Tomczak nadal pracuje w szkole jako nauczyciel przedmiotów informatycznych.
Ponieważ mamy nowe informacje na temat różnych (nie tylko personalnych) patologii w powiecie do tematu wrócimy tak, jak wcześniej zapowiadaliśmy
W dniu 28 sierpnia na dyrektora „Elektryka” została powołana przez Zarząd Powiatu Iwona Lotka związana z Koalicją Obywatelską (startowała z KO do Rady Powiatu). Mamy prawo przypuszczać, że było wynikiem głosownia w komisji konkursowej po linii partyjnej. Za wyborem Iwony Lotki głosowało 8 osób, zaś przeciw było 7. Choć głosowanie było tajne, to wg naszych informatorów jest bardzo prawdopodobne, że „za” głosowały 4 osoby ze starostwa i 4 z Kuratorium Oświaty, czyli tam gdzie rządzi Koalicja Obywatelska. „Przeciw” byli przedstawiciele rodziców, Rady Pedagogicznej i związków zawodowych – łącznie 7 osób.Taki wynik głosowania jest bardzo dobitny.