Czy polska młodzież będzie się uczyła o zbrodni w Piaśnicy?
Kontrowersyjne propozycje zmian w nauczaniu
Ministerstwo Edukacji Narodowej pod rządami Platformy Obywatelskiej – Koalicji Obywatelskiej rozpoczęło prekonsultacje dotyczące zmiany podstawy programowej kształcenia ogólnego. Jedna z propozycji dotyczy wykreślania Piaśnicy, czyli miejsca niemieckiej zbrodni ludobójstwa dokonanej na początku drugiej wojny światowej, m.in. na mieszkańcach Wejherowa. Temat wywołał wiele emocji, szczególnie – co zrozumiałe – w Wejherowie i okolicach.
Zmiany mogłyby objąć wykreślenie z podstawy programu nauczania nie tylko Piaśnicy, ale też np. niemieckich zbrodni w Palmirach czy Ponarach, a nawet ludobójstwa ludności polskiej w kontekście zbrodni wołyńskiej dokonanej przez Ukraińców. W mediach i intrenecie wybuchła awantura, nie tylko polityczna, gdyż bardzo wielu obywateli emocjonalnie krytykowało ten pomysł jako antypatriotyczny.
Ministra Edukacji Narodowej Barbara Nowacka uspokaja:
– Istotą prekonsultacji jest to, że eksperci coś proponują, a każdy może ocenić propozycje i wyrazić swoją merytoryczną opinię. Do czego zachęcam. Ja zaś nie podpiszę dokumentu, w którym rzeź wołyńska nie będzie nazywana po imieniu – ludobójstwem.

Ministerstwo informuje, że „celem zmian podstawy programowej jest ograniczenie obowiązkowego zakresu treści nauczania, co przy pozostawieniu aktualnego wymiaru godzin nauczania umożliwi nauczycielom i uczniom spokojniejszą i bardziej dogłębną realizację treści, czego skutkiem będzie bardziej efektywne kształcenie”.
Nic zatem nie jest przesądzone w temacie zbrodni w Piaśnicy i innych, konsultacje trwają, ale wiele osób w Wejherowie pyta:
– Jak w ogóle komuś coś takiego, zwłaszcza politykom Platformy Obywatelskiej z Pomorza, mogło przyjść do głowy?
Do tematu na pewno wrócimy.