Musimy przeć do przodu, bo zostaniemy w tyle
Dziś rozmawiamy z pomorskim posłem Markiem BIERNACKIM, który w nadchodzących wyborach do Sejmu RP kandyduje jako lider z listy „Trzecia Droga” PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni.

– Czy będąc Ministrem Sprawiedliwości lub pełniąc inne ważne funkcje publiczne dbał Pan o Wejherowo?
– Zawsze starałem się pamiętać o mieszkańcach Wejherowa i powiatu wejherowskiego. Tak, gdy pełniłem funkcję Ministra Sprawiedliwości wydałem decyzję o budowie nowej siedziby sądu, a warto przypomnieć że w Wejherowie sąd znajdował się w kilku lokalizacjach. Zresztą tych inwestycji było o wiele więcej np. remont cieszącej się złą sławą ze względu na stan nawierzchni drogi wojewódzkiej nr 218. Gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że te, jak i inne, inwestycje wynikały z aktywności i determinacji lokalnych władz samorządowych, w tym prezydenta miasta Wejherowa.
– Nie tak dawno oddano do użytkowania nowy budynek komendy powiatowej policji w Wejherowie, a pamięta Pan, że przeszło dwadzieścia lat temu, uroczyście została otwarta właśnie przez Pana jako Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Komenda Powiatowej Straży Pożarnej?
– Oczywiście, wtedy sen z powiek spędzała mi ogólnopolska przestępczość zorganizowana – w dużym uproszczeniu Pruszków i Wołomin. Powołałem CBŚ, który stał się mieczem sprawiedliwości. Ale tamtym czasie powstał też nowoczesny i do dzisiaj sprawnie funkcjonujący system zarządzania kryzysowego. Komenda Straży Pożarnej w Wejherowie, o której Pani wspomniała to właśnie był element budowy tego systemu. Właśnie w ramach tych prac zbudowano także strażnice dla druhów z ochotniczych straży pożarnych w Bolszewie i Bojanie.
– Z Pana inicjatywy nastąpiła rewitalizacja zabytków i dziedzictwa kultury…
– Istotnie, podczas pracy w samorządowej w Urzędzie Marszałkowskim odpowiadałem za wykorzystanie środków unijnych i właśnie z pomocą Unii Europejskiej dokonaliśmy wspólnie w Prezydentem Wejherowa kompleksowej rewitalizacji Kalwarii Wejherowskiej – perły Kaszub. Warto wspomnieć, że nie zapomnieliśmy o drugiej naszej pomorskiej kalwarii w Wielu, gdzie w późniejszych latach też trwały prace konserwatorsko-remontowe. Pomorze zresztą zostało wtedy liderem wykorzystania środków unijnych w Polsce. Byliśmy najlepsi.
– To udana i owocna, ale jednak już historia. Jakie na Pan plany na przyszłość?
– Sprawą honoru dla mnie jako pomorskiego posła jest budowa obwodnicy północnej tzw. OPAT-u. Jest to ostatnia z wielkich regionalnych inwestycji infrastrukturalnych, którą musimy zrealizować i jest dla naszego regionu absolutnie konieczne. Tak jak dokończenie Trasy Kaszubskiej do Słupska wraz z remontami dojazdów do niej, kompleksowa modernizacja linii kolejowej nr 202 na trasie Gdynia – Słupsk, remont dworców i przystanków kolejowych na tej trasie, unowocześnienie kolei SKM w celu poprawy szybkości oraz komfortu jazdy. Na tych inwestycjach skorzystają mieszkańcy Wejherowa. Musimy też doprowadzić w ramach aglomeracji pomorskiej do wprowadzenia tzw. jednego biletu oraz usprawnienie komunikacji publicznej – autobusowej w otulinie Wejherowa i w powiecie. Musimy przeć do przodu, bo zostaniemy w tyle.