Czy wejherowska Platforma Obywatelska przekroczy granice śmieszności?

Marek Budnik kontrowersyjnym kandydatem

Najpierw 7 sierpnia br. 12 członków wejherowskiego koła Platformy (spośród ok. 30.) skierowało list do Mieczysława Struka, Przewodniczącego Pomorskiej PO, przeciwko kandydaturze Marka Budnika w nadchodzących wyborach do sejmu. W liście, którego treść opublikowaliśmy 16 sierpnia na profilu Pulsu na Facebooku, określono M. Budnika jako nieodpowiedniego kandydata. Cały list świadczy o negatywnej ocenie i – delikatnie rzecz ujmując – braku uznania oraz zaufania dla Marka Budnika. Pomimo tego władze partii potwierdziły tę kandydaturę w mediach. Następnie kilka osób, które podpisały się pod listem, poparło w mediach społecznościowych kandydaturę M. Budnika. Tę samą, którą sami kilka dni wcześniej odrzucili jako złą. Czy wejherowska PO nie ma już dobrych kandydatów i musi popierać tych, których sama określa jako „nieodpowiednich” i uważa za kontrowersyjnych? Czy są jeszcze jakieś granice absurdu i śmieszności, które przekroczy? A może tak im zależy na stanowiskach po wyborach?

 

Marek Budnik jest obecnie radnym miejskim i szefem wejherowskiego koła PO. O tym, że ma być kandydatem do sejmu M. Struk poinformował w mediach 4 sierpnia.
W liście z dnia 7 sierpnia członkowie koła, w kontekście kandydatury M. Budnika, którą przecież już poznali, stwierdzili m.in. „Jesteśmy zaskoczeni problemem braku odpowiednich kandydatur z Wejherowskiego Koła”. Ponadto „dotychczasowy proces podejmowania decyzji ww. sprawie nie był do końca zgodny z założeniami partii demokratycznej, za jaką uważana jest Platforma Obywatelska RP – nie przeprowadzono konsultacji z członkami koła”. Działacze partyjni podpisani pod listem wskazali na Arkadiusza Szczygła, jako kandydata do sejmu.
Redakcji znane są pełne podpisy pod listem, ale ze względów prawnych informujemy, że list (jego treść w całości można przeczytać na stronie internetowej i FB Pulsu) podpisali następujący członkowie koła PO w Wejherowie: Arkadiusz S., Wiesław S., Marcin B., Dorota G., Urszula S., Maja Ł., Danuta B., Lechosław C., Łukasz C. Adrian C., Jakub H., jeden podpis nieczytelny.

Nikt się z nimi nie liczy

Jak się ostatecznie okazało, list o zmianę kandydata PO do sejmu z Wejherowa nic nie zmienił. Władze partii totalnie zlekceważyły zdanie lokalnych działaczy, które zostało przecież jednoznacznie wyrażone w liście. Widać, że oni zupełnie się nie liczą w partyjnych grach i układach. Górą biorą personalne rozgrywki i osobiste interesy.
Czy ten list świadczy o głębokich podziałach w wejherowskiej PO? Czy radykalna i nagła zmiana zdania części osób, które podpisały się pod listem, nie przekracza granicy śmieszności? Czy wejherowską Platformę można traktować poważnie? Czy to oznacza upadek PO w Wejherowie? Na te pytania wyborcy odpowiedzą podczas wyborów już 15 października, a redakcja Pulsu będzie relacjonował kampanię wyborczą w Wejherowie.

 

Przypomnijmy, że w połowie kwietnia b.r. 8. członków Platformy Obywatelskiej opuściło wejherowskie koło oraz struktury powiatowe tej partii, w tym bardzo znany, aktywny i wieloletni członek PO Jacek Gafka. Powodem takich decyzji był realizowany przez wejherowskie koło PO pod przewodnictwem Marka Budnika antysamorządowy kurs, brak wsparcia dla inwestycji miejskich, „kolaboracja” z PiS przeciwko władzom samorządowym miasta Wejherowa, a tym samym wprowadzanie elementów politycznych wprost do miejskiego samorządu.
Ponadto przewodniczący Rady Miasta Wejherowa Jacek Gafka, a także radni Rafał Szlas i Tomasz Groth rozwiązali klub radnych Platformy Obywatelskiej i powołali nowy Klub Radnych Niezależnych, który wspólnie tworzą. Działacze odeszli, gdyż – jak wówczas podkreślali – chcą pracować na rzecz mieszkańców, a nie chcieli uczestniczyć w politycznych, partyjnych i personalnych gierkach inspirowanych przez wejherowską PO. Jak obecnie widać, mieli wówczas rację, o czym świadczy opisany list.
W wejherowskiej Platformie sytuacja jest zła, brak jest współpracy, dominuje prywata i osobiste rozgrywki.
Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.