Były wójt Henryk S. kolejny raz skazany

Przestępstwo nie popłaca

31 lipca b.r. Henryk S. został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie za ustawienie przetargu na jeden rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywnę 8000 zł i prawie 2500 zł kosztów sądowych (sygnatura akt XII K43/21). Wyrok nie jest prawomocny, skazanemu i prokuratorowi przysługuje odwołanie.

 

Jednak to już druga sprawa karna i wyrok dla byłego wójta gminy Wejherowo za podobne przestępstwo, co pokazuje charakter jego działalności. Tylko nasza Redakcja informowała opinię publiczną o tej wstydliwej i bulwersującej sprawie. Jesteśmy napastliwe i kłamliwie atakowani m.in. przez syna Henryka S., Bartosza Skwarło, który prowadzi portal internetowy i gazetkę. W trosce o rzetelność dziennikarską, pomimo tego haniebnego zachowania Redakcja Pulsu nie uległa naciskom i nie poddała się próbom zastraszania.

Henryk Skwarło już raz został prawomocnie skazany za tzw. „ustawienie przetargów” w listopadzie 2020 r. przez Sąd Okręgowy w Gliwicach na jeden rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i grzywnę. Ponadto w wyniku wyroku skazującego został wówczas odwołany ze stanowiska Wójta Gminy Wejherowo.

Tym razem wymiar kary orzeczonej wobec byłego wójta przez Sąd Okręgowy XII Wydział Karny w Warszawie jest wyższy. Grupa ośmiu osób została rozpracowana przez Prokuraturę Okręgową w Łomży w wyniku działań operacyjnych w kilku miejscach w Polsce. Akt oskarżenia przeciwko nim został złożony w grudniu 2020 roku, czyli miesiąc po skazaniu w pierwszej sprawie. Henryk S. został oskarżony o 4 przestępstwa – wszystkie z art. 231 § 2 kodeksu karnego. Chodzi o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej polegające na takim przeprowadzeniu przetargów, aby wygrała je „zaprzyjaźniona” firma, z którą wcześniej Henryk S. wszedł w porozumienie.
W warszawskim sądzie odbyło się kilkanaście rozpraw. Z całej skazanej grupy wyrok Henryka S. jest jednym z wyższych (trzeci w kolejności). Redakcja Pulsu zwróciła się do skazanego o komentarz, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Po pierwszym wyroku za ustawienie przetargu Henryk Skwarło próbował tłumaczyć się pilną potrzebą zakupu i sugerował, że został wrobiony. Jednak druga sprawa karna i wyższy wyrok za podobne przestępstwo (choć jeszcze nieprawomocny) w naszej ocenie pokazuje, że nie był to przypadek, a tłumaczenia byłego wójta były kompletnie niewiarygodne.
Do tematu wrócimy.

 

Podstawa prawna skazania Henryka S.

Art. 231 kodeksu karnego
§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.