Postępy w segregacji odpadów

Zakład Usług Komunalnych w Wejherowie Spółka z o.o. podsumował  minione pół roku działalności, czyli pierwsze sześć miesięcy funkcjonowania nowych zasad odbierania odpadów, w tym zbiórki selektywnej. Prezes wejherowskiej firmy Roman Czerwiński uważa, że zmiany idą ku lepszemu, choć nowe zasady stanowiły duże wyzwanie i na pełen sukces jeszcze trzeba zaczekać.  

Zastępca prezydenta Piotr Bochiński i prezes ZUK Roman Czerwiński podziękowali mieszkańcom za współpracę i zaangażowanie w selektywną zbiórkę.
Zastępca prezydenta Piotr Bochiński i prezes ZUK Roman Czerwiński podziękowali mieszkańcom za współpracę i zaangażowanie w selektywną zbiórkę.

Segregacja odpadów przebiega coraz lepiej, ale nie bez przeszkód, a udział odpadów  segregowanych w ogólnej ilości odpadów jest jeszcze za niski. W poszczególnych gminach (ZUK obsługuje miasto Wejherowo i kilka gmin w powiecie wejherowskim) oraz w różnych porach roku, odpady segregowane zajmują od kilku do ponad 30 procent wszystkich śmieci.
– Chciałbym, żeby wskaźnik odzysku odpadów był w przyszłości przynajmniej 50-, a najlepiej 80-procentowy, ale do tego potrzebna jest jeszcze wzmożona edukacja, m.in. prowadzona przez gminy – powiedział Roman Czerwiński na wtorkowej konferencji prasowej w siedzibie ZUK. – Nasza firma planuje działania edukacyjne oraz konkursy, które będą zachęcać do segregowania odpadów w prawidłowy sposób.

Plusy i minusy
Nie wszyscy mieszkańcy Wejherowa i powiatu pamiętają o podstawowych zasadach segregacji, często popełniają błędy, co utrudnia pracę ekipom ZUK, a co gorsza sprawną zbiórkę selektywną i odzyskiwanie surowców wtórnych.
Dla przykładu pojemniki na posesjach są niekiedy zapełnione w nieprawidłowy sposób gruzem z prac budowlanych lub potłuczonym szkłem okiennym. Zdarza się, że w workach z makulaturą znajdują się elementy starego odbiornika telewizyjnego, a w pojemniku na szkło – kawałki opon. Czasami dojazd do odbiorcy jest utrudniony (brak utwardzonej drogi, brak oznakowania), a śmietników trzeba szukać w głębi posesji, po której w dodatku biega pies.
Prezes Czerwiński mówił również o wielu pozytywnych przykładach współpracy firmy z klientami indywidualnymi, ze wspólnotami i spółdzielniami mieszkaniowymi. Zwłaszcza te ostatnie zasługują na uznanie za estetyczne i czyste, otoczone pergolami śmietniki.
– Panuje tam porządek, a widok walających się wokół śmieci przeszedł już do historii – podkreślił Roman Czerwiński.
Podczas specjalnej prezentacji prezes ZUK pokazywał szczegółowo wyniki zbiórki poszczególnych odpadów segregowanych w różnych gminach.
Różnie kształtuje się w nich liczba mieszkańców, którzy nie segregują śmieci – stanowią oni od kilku do kilkunastu procent społeczności.

Większość przeszkód pokonana
– Bardzo ważna jest dla nas dobra współpraca z władzami samorządowymi miasta i gmin oraz zaangażowanie samorządów w trudny proces wprowadzania zmian. – powiedział prezes ZUK.
Obecny na spotkaniu zastępca prezydenta Wejherowa, Piotr Bochiński wyraził zadowolenie, że w mieście stopniowo spada ilość odbieranych śmieci zmieszanych, a przybywa odpadów segregowanych. Ta tendencja zapewne się utrzyma i sytuacja będzie się poprawiała.
– Sytuacja na początku była trudna, ale pomimo różnych problemów i uwag, spółka stanęła na wysokości zadania, spisuje się dobrze – powiedział P. Bochiński. – Mogę tylko podziękować całej załodze i panu prezesowi Czerwińskiemu oraz naszym mieszkańcom, bo bez ich zaangażowania i starań byłoby dużo trudniej. Zwłaszcza przed wspólnotami i spółdzielniami pojawiły się duże wyzwania, ale udało się pokonać większość przeszkód, co daje dużą satysfakcję.
– Nam  też przynosi satysfakcję współpraca z tak dużą liczba mieszkańców miasta i gmin, tym bardziej że nowe zasady i obowiązki są naprawdę dużym wyzwaniem. – dodał Roman Czerwiński.
Anna Kuczmarska

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.