W EKOFABRYCE otwarto Galerię Wejherowskie Klamoty. Jest to prawdziwa gratka dla miłośników przedmiotów z odzyskaną „duszą”. Można tu było znaleźć meble, lampy, drzwi wewnętrzne, rowerki, ceramikę, książki oraz przedmioty dekoracyjne. Cały dochód ze sprzedaży przedmiotów do ponownego użycia zasilił konta wejherowskich organizacji pożytku publicznego.
Galeria Wejherowskie Klamoty – „Wejrowsczi klamòtë” to miejsce, w którym przedmioty dostają nowe życie. Mieści się w budynku EKOFABRYKI przy ul. Fabrycznej 10.
– W dobie dzisiejszego konsumpcjonizmu, a co za tym idzie, ciągle zwiększającej się ilości odpadów jednym z głównych naszych zadań jest prowadzenie gospodarki o obiegu zamkniętym – wyjaśnia Małgorzata Hennig, kierownik EKOFABRYKI. – W związku z tym niezbędne jest, aby powstawały miejsce, gdzie przedmioty, które są w pełni sprawne lub wymagają drobnych napraw czy renowacji mogły dostać drugie życie. Dla jednych staje się odpadem dla innych może być cennym przedmiotem jak np. meble, krzesła, naczynia, zabawki, meble ogrodowe, itp.
Jak informuje Andrzej Gorczycki, prezes ZUK sp. z o.o. pomimo dopiero trzymiesięcznej działalności, udało się zebrać całkiem pokaźny zbiór najróżniejszych przedmiotów.
– To jest pierwsze otwarcie Wejherowskiej galerii, a zainteresowanie było bardzo duże – mówi Andrzej Gorczycki. – Zachęcamy mieszkańców do przynoszenia rzeczy, które są im niepotrzebne, a które ucieszą kogoś innego.
Kolejna edycja akcji odbędzie już we wrześniu. Arkadiusz Kraszkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa, który odwiedził Galerię podkreślił charytatywną i ekologiczną korzyść funkcjonowania tego miejsca.
– To miejsce jest wyjątkowe, a najważniejsze jest to, że osoby, które kupują rzeczy z Galerii, zasilają konta organizacji pozarządowych – powiedział A. Kraszkiewicz.