Sprzątanie po psie to obowiązek każdego właściciela. Jest oznaką dobrego wychowania i wyrazem szacunku dla innych. Niestety wiele osób nadal nie sprząta po swoim psie, przez co trawniki, chodniki i inne tereny miejskie są zanieczyszczone. Każdy właściciel, gdy wychodzi z pupilem na spacer, powinien mieć worek na psie odchody i z niego skorzystać.
Niechlubnym przykładem jest łącznik między ulicami 12 Marca i Reformatów. Nowa droga, zbudowana w ramach projektu „Rewitalizacja Śródmieścia” jest pokryta nieczystościami po psach.
– Przy okazji budowy tego łącznika w centrum miasta uporządkowano teren, który zagospodarowano zielenią – mówi Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa ds. rozwoju miasta. – Zaledwie po kilku miesiącach od zakończenia inwestycji, na trawnikach zalegają duże ilości nieczystości po psach. Przez takie zachowanie mieszkańców miasto traci gwarancję na utrzymanie zieleni w tym miejscu. Do sprzątania po swoim psie powinno jednak motywować poczucie przyzwoitości i estetyki. Jeśli korzystasz z zielonego terenu, pamiętaj, że również i inne osoby mają prawo cieszyć się jego czystością.
Straż Miejska w Wejherowie przypomina, że właściciele psów mają obowiązek usuwania zanieczyszczeń pozostawionych przez zwierzę w miejscach publicznych. Na właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich czworonogach nakładane są mandaty karne.
– Problem niesprzątania po psach ma aspekt estetyczny, kulturowy i zdrowotny, bo odchody zwierząt mogą być źródłem chorobotwórczych organizmów, a w tym przypadku także finansowy – mówi Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie. – Sprzątanie po psie to przede wszystkim wyraz kultury.