Zniszczenia na Kalwarii, zamknięty park

Wichury i ulewy w powiecie wejherowskim

Niż atmosferyczny Dudley wywołał wichury i ulewy. Wiatr spowodował sztorm na Bałtyku, podniósł poziom wód w zatoce oraz kanałach i rzekach. Wichury pozrywały dachy, sieć energetyczną, powaliły drzewa, zniszczyły reklamy. Ucierpiała m.in. najstarsza kaplica na Kalwarii Wejherowskiej.

 

17 lutego rankiem na terenie powiatu wejherowskiego strażacy brali udział w zdarzeniach związanych z przechylonymi drzewami, wywrotami, połamanymi konarami drzew, naruszonymi dachami.
W sobotę, 19 lutego, strażacy i druhowie z powiatu wejherowskiego byli wzywani do powalonych drzew, uszkodzonych dachów i zalanych ulic oraz posesji. Na Bałtyku wiał orkan Zeynep, a prędkość wiatru osiągał w porywach 110 km/h.
Z powodu wichury nastąpiły uszkodzenia napowietrznych sieci energetycznych i z tego powodu mieszkańcy nie mieli prądu. Wyłączenia energii miały miejsce między innymi w gminie Wejherowo i w Rumi.
Wichura poczyniła także szkody na terenie Kalwarii Wejherowskiej. 19 lutego dyżurny straży miejskiej zauważył na ekranie miejskiego monitoringu drzewo, które przewróciło się na najstarszą kaplicę „Pierwszy upadek Chrystusa”, uszkadzając jej dach. Na górze Trzech Krzyży drzewo uszkodziło ławkę, kosz na śmieci oraz zatarasowało aleję spacerową.
Na ul. 12 Marca konar drzewa spadł na ulice. Ze względu na złe warunki atmosferyczne i spadające gałęzie drzew, w ostatnich dniach Park Miejski w Wejherowie pozostawał zamknięty dla spacerowiczów.
Silny wiatr uszkodził latarnie, znaki drogowe, wiaty na wózki sklepowe, reklamy i inne elementy małej architektury. 21 lutego dyżurny odebrał zgłoszenie od mieszkańców ulicy Niskiej, że na rzece Redzie podniósł się poziom wody, a w korycie rzeki leżą powalone drzewa, które tarasują przepływ wody.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Loading...