Kasta deweloperów atakuje prezydenta Wejherowa
Czy deweloperzy boją się budownictwa komunalnego?
Wiadomość o tym, że władze Wejherowa pozyskały 14,5 mln zł dotacji i powstanie u nas nowy, duży budynek komunalny na 78 mieszkań (plus 4 mieszkania zostaną zmodernizowane) spotkała się z dobrym przyjęciem wśród mieszkańców, gdyż wiadomo, że tego typu inwestycje są potrzebne. Tym bardziej, że pozyskana dotacja wyniesie aż 80% kosztów budowy.

Ciekawa dyskusja wywiązała się na ten temat choćby na miejskim facebooku Wejherowo.pl pod postem z dnia 18 stycznia br. Znamienne, że ta informacja spotkała się z chłodnym i wręcz wrogim przyjęciem przez działające w naszym mieście lobby deweloperskie. Deweloperskie gazetki również zaatakowały za to władze miasta.
Chodzi o pieniądze
Przedstawiciele tej grupy od dłuższego czasu za pośrednictwem hejterskich portali internetowych i gazet atakują oraz szkalują prezydenta Krzysztofa Hildebrandta, a także jego współpracowników, radnych i generalnie wszystkie osoby, które w jakikolwiek sposób popierają prezydenta czy wyrażają wobec niego sympatię. Nasilenie tej agresji, wręcz nienawiści, kłamstw i hejtu jest ogromne, od dawna niespotykane w Wejherowie.
Stare powiedzenie mówi: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Wg mnie chodzi o wymuszenie jakiś działań korzystnych tylko dla deweloperów, czemu prezydent stanowczo się sprzeciwia. Zapewne celem tej grupy jest usunięcie Krzysztofa Hildebrandta i wstawienie „swojego” prezydenta, który będzie dbał o interesy i zyski deweloperów. Czy powodem tych ataków może być również nowe budownictwo komunalne?
Konkurencję trzeba zniszczyć
Zgadzam się z opiniami, że w interesie deweloperów nie leży nowe budownictwo komunalne, gdyż generalnie jest to konkurencja. A konkurencję trzeba zniszczyć i to za wszelką cenę, wszystkimi metodami czego świadkami jesteśmy właśnie w Wejherowie. Budownictwo komunalne to dla deweloperów konkurencja na dwóch poziomach. Jeden z nich to dostępność dla wejherowian nowych mieszkań innych niż deweloperskie, a drugi to dostępność gruntów.
Wiadomo, że atrakcyjnych gruntów pod budowę nowych budynków deweloperskich jest coraz mniej.
W Wejherowie ograniczonym wzgórzami i lasami po obu stronach miasta jest ich bardzo mało. Miejska działka przy ul. Łęgowskiego o powierzchni ponad 5000 m2, na której powstanie nowy budynek komunalny, z pewnością byłaby atrakcyjna dla któregoś z deweloperów. Można by na tym sporo zarobić….
Chcą zablokować budownictwo komunalne?
Nie tylko zresztą w Wejherowie słyszy się o tym, że deweloperzy woleliby, aby miasta sprzedawały tylko im grunty, a nie budowały na nich swoje budynki. Oczywiście powinny powstawać i jedne i drugie, jednak budynki deweloperów i komunalne bezpośrednio konkurują o wolne grunty.
Czy przeciwnikom prezydenta chodzi o to, aby zablokować budownictwo komunalne, aby budynki komunalne w Wejherowie w przyszłości już nie powstawały?
Dr Puls