Pijani kierowcy nadal wsiadają za kierownice samochodów, nic sobie nie robią z konsekwencji. Prawie po 3 promile alkoholu w organizmie mieli dwaj kierowcy zatrzymani przez policjantów z wejherowskiej drogówki.
Pierwszy z nich spowodował kolizję, bo najpierw najechał na inne auto, potem na znak drogowy, który przewrócił się na jadący z naprzeciwka samochód, a na końcu zatrzymał się na ogrodzeniu. Kolejnego kierowcę w Rumi zatrzymało „ujęcie obywatelskie”, a bezmyślny 59-latek miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Obu mężczyznom grozi do 2 „odsiadki” i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.
W Luzinie 37-letnia kobieta kierowała audi, mając 1,5 promila alkoholu w organizmie. Na dodatek jechała z 3-letnim synkiem. Kierująca jechała zygzakiem i nie reagowała na sygnały do zatrzymania się dawane przez policjantkę. Po kilku próbach udało się samochód zablokować i odebrać kobiecie kluczyki. Decyzją sądu 3-latek został przekazany pod opiekę rodzinie. To przestępstwo zagrożone jest karą do 2 lat więzienia.