Zwycięski Siemaszko

Czy można, prowadząc z przeciwnikiem trzema bramkami, obawiać się o końcowy wynik? Niemożliwe? Nie w przypadku gryfitów, którzy w meczu z Ruchem Zdzieszowice mieli sporo szczęścia.
Piętnaście minut przed końcem spotkania, Gryf Orlex Wejherowo prowadził 3:0 z Ruchem Zdzieszowice. A potem w ciągu 10 minut stracił trzy bramki i na dwie minuty przed końcem był remis. Minęła 90 minuta, a mecz trwał nadal i w pierwszej minucie doliczanego czasu gry R. Siemaszko strzelił zwycięską bramką.
W pierwszej połowie gole strzelali: M. Osłowski i R. Siemaszko. Na początku drugiej odsłony trzecią bramkę dla wejherowian zdobył M. Warcholak. Na trybunach rozpoczął się więc piknik radości, ale goście zaatakowali i jak dzieciakom na podwórkowym boisku zaaplikowali trzy gole w 10 minut.
Szczęście uśmiechnęło się jeszcze raz do gospodarzy, bo jeszcze raz R. Siemaszko zdobył zwycięskiego gola. Gryf Orlex jednak zwyciężył 4:3 Ruch Zdzieszowice.
Gryf Orlex Wejherowo: Szlaga – Miszka, Kostuch, Skwiercz, Osłowski (Bejuk) – Kołc, Szymański – Dąbrowski (Szlas), Łuczak (Dettlaff), Warcholak – Siemaszko.   

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.