Kompletna kompromitacja przeciwników prezydenta
Jak się kłamie za pieniądze? – ciąg dalszy
Na profilach facebook zajadle atakujących prezydenta Krzysztofa Hildebrandta pojawiły się oskarżenia dotyczące rzekomego preparowania i fałszowania dokumentów przez wejherowski Urząd Miejski w jednym z przetargów. Miało to wyglądać poważanie i sensacyjnie, a okazuje się, że autorzy tych oskarżeń to zwykli oszuści. Dopuścili się szokującej wprost manipulacji dokumentami i faktami, prezentując je w wyjątkowy wybiórczy sposób. Jest to tylko jeden przykład z wielu takich, mało wiarygodnych ataków, typowy dla tych fejsbokowych profili i późniejszych przedruków w jednej z bezpłatnych gazetek. Jest to zorganizowana akcja przeciw prezydentowi, maszyna pogardy, w której chodzi wyłącznie o walkę o władzę i biznesowe interesy tych, którzy za to płacą.
Przeciwnicy prezydenta Krzysztofa Hildebrandta – autorzy oskarżeń zarzucili miejskim urzędnikom fałszowane dokumentów, dotyczących rozstrzygnięcia przetargu na „Pełnienie nadzoru inwestorskiego nad realizacją robót budowlanych dla zadania pod nazwą „Budowa zespołu otwartych basenów kąpielowych – Centrum Integracji Społecznej „Wodne Ogrody” w Wejherowie z opcją” z opcją”. Urzędnicy mieli rzekomo preparować dokumenty i podmieniać je na stronie internetowej w celu oszukania mieszkańców. Dokumenty miały być też błędnie przygotowane i tworzono inne, aby „przykryć bubel”.
Według autorów oskarżeń dowodem na to mają być dokumenty o różnej treści, dotyczące rozstrzygnięcia tego przetargu, zawierające różne daty i uzasadnienie, itd. Sensacją miało być to, że dostęp do dokumentów został zablokowany na stronie internetowej.
Jakie są fakty?
Gmina Miasta Wejherowa w dniu 23.12.2020 r. rozstrzygnęła przetarg i wybrała ofertę Przedsiębiorstwa Inżynieryjnego ALFA Przemysław Marszałkowski za kwotę 719.550 zł brutto (informacja została zamieszona na internetowej platformie zakupowej Miasta o godzinie 15:15). Na to rozstrzygnięcie do Krajowej Izby Odwoławczej (to taki „sąd” do odwoływania się w zamówieniach publicznych) odwołał się inny oferent, zarzucając, że wybrana oferta jest zbyt tania i nie gwarantuje wykonania zamówienia. Krajowa Izba w dniu 29.01.2021 r. uwzględniła odwołanie i nakazała Miastu unieważnienie wyboru Przedsiębiorstwa Inżynieryjnego ALFA oraz dokonanie ponownej oceny ofert, w tym odrzucenie wspomnianej wyżej oferty, co urzędnicy uczynili. Zatem oferta Przedsiębiorstwa Inżynieryjnego ALFA została ostatecznie odrzucona. Oferta drugiej w kolejności firmy B-Act Sp. z o o. była dużo droższa i opiewała na kwotę 1.322.980 zł brutto. Ponieważ ta oferta przewyższała o 522.980 zł kwotę, jaką Miasto zamierzało przeznaczyć na to zamówienie (800.000 zł) i którą miało w zabezpieczoną w budżecie, to cały przetarg został unieważniony w dniu 25.02.2021 r. (godzina zamieszczenia informacji 13:16) i nie został wybrany żaden wykonawca.
Nic nie było preparowane, fałszowane czy podmieniane.
Z wyżej opisanych powodów w tym przetargu pojawiło się najpierw rozstrzygniecie, a potem jego unieważnienie. Jest to zupełnie normalne i zgodne z prawem, jeśli po drodze jest decyzja Krajowej Izby Odwoławczej zmieniająca wybór Miasta, a środki finansowe nie są wystarczające na dokonanie nowego wyboru. Dokumenty na stronie internetowej zawierają oczywiście różne informacje, daty, uzasadnienie, itd., gdyż dotyczą różnych sytuacji. Wspominane wyżej dokumenty, dotyczące rozstrzygnięcia i unieważnienia przetargu zostały przygotowane prawidłowo, są prawdziwe oraz zostały opublikowane we właściwym momencie procedury przetargowej, co łatwo sprawdzić.
Dokumenty były cały czas i są dostępne (bez zmian) na oficjalnej platformie zakupowej Miasta w zakładce „Informacje o wynikach”. System komputerowy generuje automatycznie daty i godziny zamieszczania dokumentów, które są widoczne i nie ma możliwości ich zmiany. Możecie sprawdzić pod adresem:
https://wejherowo.ezamawiajacy.pl/pn/wejherowo/demand/notice/public/18010/details?folder=0001&
Na czym polega oszustwo i manipulacja?
Autorzy oskarżeń pod adresem wejherowskich urzędników i prezydenta posługując się prawdziwymi dokumentami pobranymi ze strony internetowej, próbowali oszukać mieszkańców, że niektóre z nich były podrabiane i zmieniane, a urząd coś fałszował. W tym celu zestawiali dokumenty w tej samej sprawie, pokazując, że różnią się treścią, ale zupełnie pominęli fakt, że zmiany nastąpiły w wyniku decyzji Krajowej Izby Odwoławczej i są zgodne z prawem. Nawet nie starali się tego wyjaśnić.
Kuriozalne jest to, że wśród dokumentów dotyczących Wodnych Ogrodów znalazł się również dokument – mających być dowodem fałszerstwa – z rozstrzygnięcia … zupełnie innego przetargu na nadzór inwestorski – nad budową ul. Necla i ul. Gryfa Pomorskiego, nijak nie związany przecież z Wodnymi Ogrodami. Tam po prostu pojawił się ten sam wykonawca (Przedsiębiorstwo Inżynieryjne ALFA), co oszustom pasowało do ich oskarżeń. Nie przeszkadzało im, że przedmiot przetargu był inny.
Celowo wprowadzają w błąd
Dyżurni kłamcy
Wg mnie to był atak dyżurnych kłamców zrobiony na zamówienie. Ktoś płaci i wymaga ciągle nowych ataków i trzeba się wykazać. Inaczej nie będzie wypłaty. Autorzy tych oskarżeń myśleli, że są mistrzami manipulacji i że nikt się nie połapie w tym, że pokażą dwa dokumenty pomijając fakt, że jeden z nich powstał w wyniku decyzji KIO.
Przeciwnicy prezydenta bezpodstawnie zarzucili urzędnikom fałszowanie dokumentów, tymczasem sami okazali się oszustami. Żałosny koniec. Takich ataków jest dużo więcej, ale wszystkie w takim właśnie stylu. Są po prostu mało wiarygodne.
Inne przypadki zostały opisane w poprzednich numerach Pulsu.
Dr Puls
Ps. Po publikacji mojego tekstu w poprzednim Pulsie jeden z profili zmienił nazwę. Czyżby było mu wstyd po mojej krytyce i chcę się ukryć przed mieszkańcami?