Z pasją o Wejherowie

O organizowanych podczas wakacji (do 20 sierpnia) przez Urząd Miasta bezpłatnych wycieczkach z przewodnikiem po Wejherowie pisaliśmy w poprzednim wydaniu „Pulsu Wejherowa”. Dziś wracamy do tematu, prezentując przewodnika PTTK, Leszka Spigarskiego. W ubiegłym tygodniu spotkaliśmy go z turystami w wejherowskim parku oraz na Kalwarii, którą pan Leszek zna jak mało kto. Opowiadanie o wejherowskich zabytkach jest nie tylko pracą, ale i pasją wejherowianina.

 

Leszek Spigarski z grupą turystów w wejherowskim parku, czyli dawnych pałacowych ogrodach, położonych na trzech poziomach. Więcej zdjęć z tego spaceru można obejrzeć w Galerii na stronie: www.pulswejherowa.pl
Leszek Spigarski z grupą turystów w wejherowskim parku, czyli dawnych pałacowych ogrodach, położonych na trzech poziomach. Więcej zdjęć z tego spaceru można obejrzeć w Galerii na stronie: www.pulswejherowa.pl

Poza oprowadzaniem grup, (tak jak kilku innych wejherowskich przewodników z koła PTTK), Leszek Spigarski, prowadzi punkt informacyjny obok Kalwarii i proponuje wakacyjnym gościom materiały promocyjne na temat miasta. Oferuje także albumy CD z własnymi zdjęciami Kalwarii Wejherowskiej. Po przejściu kalwaryjskich wzgórz można potem w domowym zaciszu na fotografiach obejrzeć dokładnie poszczególne kaplice, zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Album zawiera zdjęcia tablic informacyjnych, ustawionych obok kaplic i mapkę Kalwarii Wejherowskiej.
Zbiór zdjęć Kalwarii wiąże się z innym zajęciem pana Leszka, który jest kronikarzem Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Wejherowie i współpracownikiem ojców Franciszkanów. Dlatego m.in. robił zdjęcia na wszystkich ważnych uroczystościach i wydarzeniach w kościele św. Anny oraz na Kalwarii Wejherowskiej. Fotografował też przebieg prac remontowo-modernizacyjnych, odbywających się na Kalwarii w latach 2004-2008.
– Mam m.in. zdjęcia kaplic przed remontem i w trakcie prac modernizacyjnych – mówi Leszek Spigarski. – Udało mi się uwiecznić ważne momenty, takie jak odkrywanie pod warstwą tynku wcześniejszych polichromii.
Z Kaszubską Jerozolimą, jak nazywane jest wejherowskie sanktuarium, pan Leszek związany jest od dziecka. Jako chłopiec wędrował od kaplicy do kaplicy ze swoim dziadkiem, który opowiadał mu o historii tego miejsca oraz o różnych ciekawostkach. M.in. o zaniedbaniach i zniszczeniach, dokonanych w czasie wojny przez Niemców oraz później przez Rosjan. Przez lata Leszek Spigarski poznawał nie tylko historię, ale też tradycje i zwyczaje kaszubskich pielgrzymów, przybywających do duchowej stolicy regionu. Takie jak choćby pokłony feretronów przy dźwiękach orkiestry.  
Niedawno ta piękna tradycja stała się sensacją, powtarzaną w internecie i niektórych stacjach telewizyjnych. W wypowiedzi dla jednej z nich Leszek Spigarski starał się wytłumaczyć, na czym polega ten zwyczaj. Niestety, jak to się zwykle zdarza, jego wyjaśnienie skrócono do kilku sekund.
W wakacyjnym punkcie obok Kalwarii Wejherowskiej (ul. Marynarki Wojennej) pan Leszek przekazuje turystom także bezpłatne materiały, wydane w ostatnich latach przez Urząd Miasta. Poza tym jest przewodnikiem, wędrującym z turystami po Wejherowie. W ubiegłym tygodniu oprowadzał dzień po dniu przyjezdnych z różnych zakątków Polski oraz z zagranicy.
– Bardzo się cieszę, że turyści chętnie odwiedzają nasze miasto i doceniają jego piękne położenie, zabytki i inne atrakcje – mówi L. Spigarski. – Obserwuję, że z roku na rok jest ich coraz więcej. Widać, że sława naszego miasta rozszerza się, a ludzie już wiedzą, że warto tu przyjechać – twierdzi Leszek Spigarski. – Co ważne, raczej nigdy nie wyjeżdżają rozczarowani. Przynajmniej ja nie spotkałem się z negatywnymi ocenami. Wręcz przeciwnie.
Te informacje potwierdzają dwie uczestniczki wycieczki, odbywającej się 15 sierpnia.
– Przyjechałyśmy do Wejherowa z Helu, gdzie wypoczywamy. Jesteśmy pod wrażeniem ciekawej historii i wspaniałych zabytków tego miasta – powiedziały nam turystki, na stałe mieszkające w Warszawie i w Sztokholmie. – Przypadkowo dowiedziałyśmy się o możliwości zwiedzania z przewodnikiem, w dodatku za darmo. To świetny pomysł. Pan Leszek opowiedział wiele ciekawostek, których nie znajdziemy nawet w przewodniku.
Na coraz większą popularność Wejherowa wpłynęły liczne akcje promocyjne, organizowane przez Urząd Miasta m.in. w nadmorskich miejscowościach wypoczynkowych.
Z zaproszenia do miasta skorzystało tego lata bardzo dużo osób. Zapewne wkrótce podsumowane zostaną dane na ten temat i okaże się, ilu turystów wzięło udział w bezpłatnych wycieczkach z przewodnikiem. Oprócz nich, po ulicach miasta, po parku i po kalwarii wędrują każdego dnia indywidualni turyści, często całymi rodzinami.
Dla nich sezon jeszcze się nie skończył, będą zwiedzać Wejherowo także we wrześniu lub październiku. Turystyczne atrakcje znajdą też bez trudu w innych pięknych miejscowościach powiatu wejherowskiego.

AK.

 

{phocagallery view=category|categoryid=77|limitstart=0|limitcount=0|imageshadow=shadow1|detail=3|displayname=0|displaydetail=0|displaydownload=0|displaydescription=0|enableswitch=1|overlib=3|displayimgrating=0}

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.