Historia nie tylko rodzinna

Nowa książka Henryka Połchowskiego

Ukazała się nowa książka Henryka Połchowskiego o intrygującym tytule „WRZASK”. Ta ciekawa powieść z okresu międzywojennego, inspirowana jest dokumentacją Wioślarsko-Rozrywkowego Zrzeszenia Autonomicznego Sportowych Klubów (w skrócie: WRZASK). Książka została wydana przez Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie, przy wsparciu Powiatu Wejherowskiego.

 

Bogna Zubrzycka z nową książką. Fot. Muzeum PiMK-P
Bogna Zubrzycka z nową książką. Fot. Muzeum PiMK-P

W Muzeum jeszcze w grudniu ub.r. wręczono pierwsze egzemplarze książki redaktorowi wydawnictwa oraz autorowi. Kilka godzin później otrzymała ją również pani Bogna Zubrzycka, której wspomnienia i dokumenty stały się inspiracją do napisania tej książki. Szczęśliwie odnaleziona dokumentacja Wioślarsko-Rozrywkowego Zrzeszenia Autonomicznego Sportowych Klubów pochodzi ze zbiorów Wiktorii Klimaszewskiej, matki chrzestnej pani Bogny. Z kolei ojciec B. Zubrzyckiej – Roman Burzyński, znany dziennikarz i fotoreporter IKC oraz „Przekroju”, autor książek o fotografii był współzałożycielem i prezesem „WRZASKu”.
Mimo autentyczności wielu postaci, przebieg akcji jest fikcją literacką, a prawdopodobieństwo osób i sytuacji całkiem przypadkowe. Tło historyczne omawianych zdarzeń wzbogacone zostało wątkami z Ilustrowanego Kuriera Codziennego (1930 rok) z Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej.
– Choć kanwą powieści jest rozwijający się romans Romana Burzyńskiego z Haliną Grzywińską w Warszawie, to podjęte w książce tematy nawiązują miejscami do obchodzonego niedawno 100-lecia Niepodległości Polski, okresu II wojny światowej, a także Hallerowa i ziemi kaszubskiej – wyjaśnia autor książki Henryk Połchowski.
– Ta książka to dla mnie ogromnie ważne wydarzenie – mówi Bogna Zubrzycka. – Dzięki niej tu w Wejherowie słychać echa mojej rodziny, obu moich babć, mojego taty, którego znałam krótko, a przyznaję, że lubiłam tego faceta zwłaszcza za ten jego wiatr w żaglach. Powieść oparta jest na dokumentach mojej chrzestnej matki, porucznika Szarych Szeregów, więźniarki Oświęcimia, organizatorki ruchu oporu w obozie. W książce pojawia się też moja babcia Anna, która nauczyła mnie całego życia oraz babcia Zofia Ordyńska, po której odziedziczyłam zadarty nos i miłość do teatru. Jestem wdzięczna i wzruszona, bo pan Połchowski napisał najlepiej, jak można to było zrobić, łącząc formę epicką z reportażem. Na pewno to było niełatwe zadanie. Dziękuję wszystkim, którzy wsparli wydanie książki, a przede wszystkim pierwszej osobie, która zainteresowała się tematem – panu dyrektorowi Muzeum Tomaszowi Fopke – dodaje pani Bogna.
Autor osadził swoją powieść w roku 1930, opisując życie swoich bohaterów w przedwojennej Warszawie. Henryk Połchowski poświęcił dużo pracy i uwagi, aby oddać atmosferę tamtego czasu i zadbać o szczegóły. Jak wyglądała kawiarnia „Ziemiańska”, w której można było spotkać Juliana Tuwima? Jakie piosenki śpiewali kajakarze, płynąc do Młocin? Jaki statek wycieczkowy kursował po Wiśle w latach trzydziestych? Tego wszystkiego można się dowiedzieć, czytając „WRZASK”. W epilogu czytelnik poznaje też dalsze losy opisywanych osób, a na końcu może obejrzeć zdjęcia i dokumenty, na podstawie których powstała książka.
– Dziękuję dyrektorowi Muzeum Panu Tomaszowi Fopke oraz starostom wejherowskim – pani Gabrieli Lisius i panu Jackowi Thielowi za pomoc w wydaniu tej książki. Dziękuję również redaktorowi Dariuszowi Majkowskiemu z wejherowskiego Muzeum za współpracę redakcyjną przy jej powstawaniu, a także Łukaszowi Bieszke z firmy Alfa Skład za skład, opracowanie techniczne i druk – mówi Henryk Połchowski.
Książka „WRZASK” będzie wkrótce dostępna w Muzeum przy ul. Zamkowej w Wejherowie, ale można ją również kupić przez internet, w Wydawnictwie Oficyna CZEC.

 

Proza, poezja, artykuły prasowe

Henryk Połchowski – mieszkaniec Wejherowa, mgr filologii polskiej, były oficer Wojska Polskiego.
Z dziennikarstwem związany od ponad 40 lat. Był korespondentem i dziennikarzem prasy wojskowej. Pracował w czasopismach lokalnych m.in. w „Echu Wejherowa” i „Dzienniku Bałtyckim”. Redagował biuletyn UM „Nowiny”.
Autor książek „Na łaskawym chlebie”, „Wojenne losy”, “Wrzask” oraz tomiku wierszy „Galapagos”. Współautor wspomnień sybiraków. Autor recenzji w książkach gdyńskiego lekarza-poety Zbigniewa Jabłońskiego.
Laureat Nagrody Gryf Literacki 2015 oraz nagrody specjalnej „Gniewińskie pióro” – za wiersze. Otrzymał również wyróżnienie i III nagrodę w konkursie „Powiew Weny” oraz wyróżnienie za tekst w Konkursie na Piosenkę o Wejherowie pt. „Gdzie tak pięknie szumią drzewa”.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.