Nowe zabiegi z zakresu elektroterapii

W Kaszubskim Centrum Chorób Serca i Naczyń

W poprzednim „Pulsie” informowaliśmy krótko, że w Pracowni Elektroterapii Kaszubskiego Centrum Chorób Serca i Naczyń w Wejherowie wykonano po raz pierwszy dwa zabiegi implantacji podskórnych kardiowerterów-defibrylatorów (sICD). Są to urządzenia podskórne, z elektrodą defibrylacyjną umieszczoną pozanaczyniowo, najczęściej wzdłuż lewego brzegu mostka. Poniżej więcej szczegółów na ten temat.

 

Jak podkreśla dr Roman Moroz, kierownik Pracowni Elektroterapii, nie są to urządzenia dla każdego.
– Ich wyjątkowość polega na tym, że elektroda defibrylacyjna jest wszczepiana podskórnie, a nie wewnątrzsercowo, jak ma to miejsce w standardowych kardiowerterach-defibrylatorach – mówi dr R. Moroz. – Dzięki takiemu postępowaniu zmniejsza się znacznie ryzyko wystąpienia powikłań, przede wszystkim infekcyjnych i zakrzepowych. I dlatego ten typ urządzeń implantuje się przede wszystkim pacjentom, u których zastosowanie układu wewnątrznaczyniowego jest niemożliwe lub z różnych względów wysoce ryzykowne, ale także u pacjentów młodych, u których z uwagi na spodziewany długi czas życia, prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań na przestrzeni lat jest wysokie.
– Oba zabiegi były wykonane u młodych mężczyzn z ciężkim, przewlekłym uszkodzeniem serca, których należało zabezpieczyć na wypadek wystąpienia groźnych dla życia zaburzeń rytmu serca. Pacjenci po zabiegu czuli się dobrze, a wykonane testy pokazały optymalne położenie urządzenia oraz elektrody. Wobec braku powikłań, pacjentów następnego dnia wypisano do domu. Zabiegi te stanowią kolejny ważny element uzupełniający system kompleksowej opieki nad pacjentem z ciężką niewydolnością serca, który jest oferowany przez Kaszubskie Centrum Chorób Serca i Naczyń w Wejherowie – mówi dr hab. Marek Szołkiewicz, ordynator Oddziału Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Szpitala w Wejherowie.
Nad bezpieczeństwem zabiegów czuwał anestezjolog Robert Szymański, a zabiegi wykonał zespół kardiologów w składzie Roman Moroz i Jędrzej Michalik oraz pielęgniarki Agnieszka Cybulska i Ewa Kurek; całość pod nadzorem eksperta z Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie dr n.med. Pawła Syski. MP.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.