26 listopada br. Sąd Okręgowy w Gliwicach skazał Henryka Skwarło na jeden rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, 10 tys. zł grzywny i opłatę sądową, za działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, określane potocznie określane potocznie „ustawieniem przetargu” na zakup wielozadaniowego pojazdu komunalnego, którego Henryk Skwarło dopuścił się w 2008 roku jako Dyrektor Zakładu Usług Komunalnych w Wejherowie. Uruchomiło to lawinę zdarzeń.
Urząd Miejski wydał oświadczenie, gdyż sprawa dotyczyła czasów kiedy wójt Henryk Skwarło był jeszcze Dyrektorem ZUK. Radni gminy Wejherowo złożyli wniosek o usunięcie wójta w urzędu. Sam wójt H.Skwarło publicznie przyznał się do winy i zrezygnował z pełnionej funkcji, której zresztą – zgodnie z prawem – po wyroku pełnić już dalej nie może.
Przy okazji swojej obrony Henryk Skwarło próbuje wciągnąć w sprawę swojego wyroku Prezydenta Wejherowa, co spowodowało, że Krzysztof Hildebrandt wydał oświadczenie.
W gminie Wejherowo odbędą się nowe wybory wójta.
Tyle na moment składnia tego numeru „Pulsu” do druku, ale sytuacja jest bardzo dynamiczna i do niej z pewnością wrócimy.
Radni Gminy Wejherowo: Tadeusz Danilczyk, Elzbieta Dettlaff, Artur Wensierski, Marek Albecki, Marek Miotk, Marek Klas i Przemysław Kiedrowski złożyli do Przewodniczącego Rady Gminy i Wojewody Pomorskiego pismo, w którym czytamy m.in.:
„W związku z wyżej wymienionym prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gliwicach Pan Henryk Skwarło nie spełnia ustawowych wymogów dalszego pełnienia mandatu Wójta Gminy Wejherowo.
W związku z faktem prawomocnego skazania Pana Henryka Skwarło za przestępstwo popełnione umyślnie, stosownie do powołanych wyżej przepisów a ponadto art.492 § 1 pkt.4 i art.492a ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku- Kodeks Wyborczy (tj. Dz.U. z 2020 roku poz. 1319, ze zmianami) – mając na względzie dobre imię naszej Gminy, oczekujemy na niezwłoczne podjęcie działań w celu usunięcia Pana Henryka Skwarło z urzędu Wójta Gminy Wejherowo.”
W związku z wypowiedziami p. Henryka Skwarło dotyczącymi mojego wyjazdu do Włoch w 2008 roku, co rzekomo miało być związane z przetargiem na zakup pojazdu wielozadaniowego, chcę podkreślić, że to p. Henryk Skwarło był Dyrektorem ZUK i to on organizował przetarg i dokonał wyboru pojazdu dla ZUK. Nie miałem żadnego wpływu na przebieg tego przetargu i go mieć nie mogłem, gdyż wynika to z zakresu moich kompetencji. To p. Henryk Skwarło został skazany przez niezawisły sąd za to, że działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w porozumieniu z dostawcą pojazdu „ustawił” ten przetarg pod niego. W efekcie Dyrektor Henryk Skwarło kupił pojazd po zawyżonej cenie, niż gdyby był kupiony uczciwie. Na tym polegał przestępczy mechanizm i szkoda, którą poniosło miasto. Nie zmienią tych faktów żadne insynuacje pod moim adresem dotyczące udziału w zakupie, na który nie miałem wpływu. Centralne Biuro Antykorupcyjne badało sprawę wnikliwie i nie postawiło mi nigdy żadnych zarzutów, o nic nie byłem oskarżony. Nie mam z tym nic wspólnego, a o sprawie dowiedziałem się w CBA, gdzie zeznawałem jako świadek.
Wyjaśniam, że już po podpisaniu umowy uczestniczyłem w zwiedzaniu fabryki i pokazie nowoczesnego sprzętu komunalnego we Włoszech u producenta, a nie u firmy, która sprzedała pojazd ZUK-owi. Nie była to żadna wycieczka, jak p. Skwarło usiłuje to przedstawiać mieszkańcom, nie byłem tam na urlopie. We Włoszech przebywałem służbowo. Była to normalna prezentacja nowinek technicznych w zakresie gospodarki komunalnej, czym się zawsze interesowałem, gdyż zależy mi na utrzymaniu czystości i zieleni miejskiej na wysokim poziomie. Należy podkreślić, że bilety lotnicze były wystawione na p. Henryka Skwarło, a nie na mnie. To p. Henryk Skwarło dwukrotnie zachęcał mnie do wyjazdu i obejrzenia tego sprzętu, a te bilety zostały mi przekazane. W tej sprawie również nigdy o nic mnie nie oskarżano.
Co ciekawe, z uzasadnienia wyroku skazującego p. Henryka Skwarło przedstawionego ustnie podczas posiedzenia Sądu Okręgowego w dniu 26.11.2020 r., wynika, że była podjęta próba przerzucenia na mnie winy za czyny, których nigdy nie popełniłem.
Opisane pomówienia uważam za próbę obrony skazanego p. Henryka Skwarło i przedstawienia jako „pokrzywdzonego” w oczach opinii publicznej w związku z faktem pełnienia funkcji Wójta Gminy Wejherowo. Na koniec pragnę stwierdzić, że w tej całej sprawie czuję się oszukany przez byłego Dyrektora ZUK Henryka Skwarło.
Krzysztof Hildebrandt
Prezydent Miasta Wejherowa
Stanowisko Urzędu Miejskiego w Wejherowie w związku z prawomocnym wyrokiem wydanym w dniu 26.11.2020 r. przez Sąd Okręgowy w Gliwicach (sygnatura sprawy nr VI Ka 533/20) skazującym p. Henryka Skwarło na jeden rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, 10 tys. zł grzywny i opłatę sądową, za działanie określane potocznie „ustawieniem przetargu” na zakup wielozadaniowego pojazdu komunalnego, którego p. Henryk Skwarło dopuścił się w 2008 roku jako Dyrektor Zakładu Usług Komunalnych w Wejherowie.
Sąd wymierzył p. Henrykowi Skwarło karę za to, że w okresie od 30 stycznia 2008 roku do 26 maja 2008 roku działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w celu uzyskania dla firmy z Gliwic zamówienia w przetargu organizowanym przez ZUK, którego był Dyrektorem, wszedł w porozumienie z przedstawicielem tej firmy doprowadzając do wprowadzenia w przetargu opisu wskazującego na parametry pojazdu oferowanego przez firmę z Gliwic, przez co działał na szkodę Gminy Miasta Wejherowa. ZUK kupił w wyniku przetargu ten właśnie pojazd.
Zgodnie z wyżej przywołanym wyrokiem Sądu, p. Henryk Skwarło popełnił przestępstwo z art. 231 § 1 [działanie na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariusza publicznego, który nie dopełnił swoich obowiązków] i § 2 kodeksu karnego i art. 305 § 1 kodeksu karnego [porozumienie w celu osiągnięcia korzyści materialnej z osobą działając na szkodę właściciela mienia albo osoby lub instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany] przy zastosowaniu art. 11 § 2 kodeksu karnego w związku z art. 12 kodeksu karnego.
Sąd badał przedmiotową sprawę przez kilka lat, na kilkudziesięciu rozprawach, w dwóch instancjach (rejonowej i okręgowej – odwoławczej). Zatem należy uznać, że sprawa została przeanalizowana przez Sąd dogłębnie i wnikliwe, a wyrok jest sprawiedliwy.
W postępowaniu sądowym Gmina Miasta Wejherowa występowała jako pokrzywdzony i zgodnie z wyrokiem karnym p. Henryk Skwarło działał na szkodę miasta. Dlatego obecnie miasto zamierza wystąpić z pozwem cywilnym wobec p. Henryka Skwarło o odszkodowanie za poniesione przez miasto szkody i koszty związane z procesem.
W związku ze sprawą wyroku należy dodać, że w ostatnich miesiącach syn p. Henryka Skwarło wielokrotnie publicznie, w napastliwy sposób atakował Prezydenta Krzysztofa Hildebrandta w internecie oraz w TVP3 Gdańsk, m.in. w sprawie rzekomo należnych miastu kar w wysokości ok. 4 mln zł od inwestora, który kupił grunt w centrum Wejherowa pod budowę tzw. „Galerii Srebrna” oraz sposobu zagospodarowania sprzedanego terenu.
Można przyjąć, że nie jest to przypadkowe, a wynika z faktu, że Prezydent Wejherowa był oskarżycielem posiłkowym i przyczynił się do skazania jego ojca. Prezydent Krzysztof Hildebrandt traktuje te ataki, których celem jest szkalowanie i zdyskredytowanie bez merytorycznych i rzeczywistych podstaw, jako osobistą zemstę za to, że był oskarżycielem posiłkowym.