Strajk Kobiet w powiecie wejherowskim

Przeciw zaostrzeniu przepisów aborcyjnych

Protesty społeczne przeciwko zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji w Polsce trwają m.in. w powiecie wejherowskim. Podobnie jak w całym kraju oraz w Trójmieście, manifestacje, marsze oraz protesty samochodowe objęły Małe Trójmiasto Kaszubskie (Wejherowo, Reda, Rumia), a także Luzino. W niektórych demonstracjach uczestniczyło nawet kilkaset osób.

 

W ostatnim tygodniu października co wieczór na wejherowskim rynku zbierała się grupa manifestujących ludzi, nie tylko kobiet, którzy kilkakrotnie przeszli ulicami miasta z okrzykami i transparentami. Początek popołudniowych manifestacji zawsze miał miejsce przed wejherowską siedzibą rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość. Przed biurem PiS zapalano znicze mające symbolizować „Wyrok na kobiety”.
W ostatni piątek 30 października uczestników manifestacji na wejherowskim rynku było więcej niż zwykle, ponieważ do protestujących z Wejherowa dołączyli mieszkańcy Redy i Rumi. Wcześniej wspólnie zorganizowali protest samochodowy, blokując drogę krajową nr 6 na odcinku od Rumi do Wejherowa. W minionym tygodniu w Rumi również organizowano marsze ulicami miasta i protesty samochodowe. 29 października marsz w ramach Strajku Kobiet miał miejsce w Luzinie.
Przyczyną protestów w naszym powiecie, podobnie jak w całej Polsce jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który 22 października 2020 r. orzekł, że możliwość aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z konstytucją. Niezwykle liczne, największe od wielu lat, a także gwałtowne protesty, skierowane przeciwko rządowi i PiS odbyły się w kilkuset miastach w Polsce i na świecie. Setki tysięcy kobiet i mężczyzn wyrażało krytykę wobec prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego oraz gniew i sprzeciw wobec orzeczenia zaostrzającego przepisy dotyczące aborcji. Protestujący podkreślali, że wyrok TK wpłynie na ograniczenie wolności i praw kobiet.
Choć emocji nie brakowało, w czasie ubiegłotygodniowych demonstracji w powiecie wejherowskim nie doszło do niepokojących incydentów, poza jednym przed biurem PiS w Wejherowie. Według relacji uczestnika protestu, mężczyzna z tego biura wyciągnął i wycelował pistolet, jak się potem okazało na …. kulki.
– Policjanci zabezpieczali wszystkie protesty, które odbywały się w naszym powiecie. Część manifestacji odbywała się nielegalnie. Manifestacje, które zabezpieczali policjanci przebiegały spokojnie – poinformowała nas asp.sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie.
W tym tygodniu, po przerwie spowodowanej świętem Wszystkich Świętych i Zaduszkami, protesty zostały wznowione, m.in. w powiecie wejherowskim.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.