Marsz Pamięci po raz czwarty

Uczestnicy uczcili ofiary Marszu Śmierci z 1945 roku

W Nawczu, w gminie Łęczyce, 16 października br. odbył się IV Marsz Pamięci na orientację. Organizatorem wydarzenia była Gminna Instytucja Kultury i Biblioteka w Łęczycach z siedzibą w Strzebielinie.

 

Fotorelacja z wydarzenia dostępna na stronie internetowej www.gik-leczyce.pl oraz profilu Facebook: GIKiB Łęczyce.
Fotorelacja z wydarzenia dostępna na stronie internetowej www.gik-leczyce.pl oraz profilu Facebook: GIKiB Łęczyce.

Wcześniejsze edycje odbywały się za każdym razem na innej trasie, zawsze w maju. Z wiadomych przyczyn tegoroczny marsz musiał różnić się od poprzednich, m.in. terminem. Inicjatorem i pomysłodawcą eventu jest dyrektor GIKiB – Hanna Mancewicz, która ponad 4 lata temu zobaczyła w tym formę upamiętnienia ofiar Marszu Śmierci, który w 1945 roku przechodził m.in. przez Nawcz. To tam swoją wędrówkę zakończyło około 600 więźniów obozu Stutthof, którzy umarli z głodu, wycieczenia lub zostali bestialsko zamordowani przez niemieckich oprawców.
– Dbałość o pamięć ofiar tych tragicznych wydarzeń to zwyczajnie nasz obowiązek, ale też oznaka współczesnego patriotyzmu – mówi Hanna Mancewicz. – Zależało mi, aby zaproponować taki rodzaj działania, który będzie przemawiał do uczestników. Forma marszu z zadaniami osnutymi na kanwie historii Marszu Śmierci okazała się dobrym pomysłem. Uczestnicy naszego marszu idą w nocy, bez względu na pogodę, do dyspozycji mają jedynie mapę wskazującą punkty, do których muszą dotrzeć. Przechodząc przez kolejne wyzwania, mogą poczuć zmęczenie, chwilami strach, niepewność tego co czeka na zadaniach. Myślę, że to odrobina historii, którą samemu można odczuć.
W 1961 roku, a więc 16 lat po tych dramatycznych wydarzeniach w Nawczu utworzono Cmentarz Ofiar Marszu Śmierci, na który przeniesiono szczątki zmarłych i pomordowanych więźniów. Na wspomnianym cmentarzu rozpoczyna się co roku Marsz Pamięci, a jego uczestnicy składają hołd pomordowanym. Tak było również w tym roku. Po powitaniu zawodników przez dyrektor Hannę Mancewicz i przybliżeniu historii Marszu Śmierci przez radnego Gminy Łęczyce – Krzysztofa Licau, uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze przed pomnikiem upamiętniającym ofiary Marszu Śmierci.
Następnie uczestnicy zawodów w 3-osobowych drużynach wyruszyli na blisko 7-kilometrową trasę, na której musieli wykonać 4 zadania nawiązujące do trudów wędrówki prawdziwych więźniów. Jednym z zadań był tor przeszkód, do pokonania którego oprócz zwinności fizycznej przydatne było skupienie. Dodatkowym utrudnieniem było przenoszenie kubka z wodą, której nie można było wylać w trakcie zadania. Była to zarazem próba fizyczna, ale też docenienie każdej kropli wody.
W trakcie całego wydarzenia, m.in. w bazie zawodów, na cmentarzu i w punktach kontrolnych konieczne było dbanie o reżim sanitarny. Zgodnie z panującymi ograniczeniami impreza odbywała się w całości na świeżym powietrzu, a liczba uczestników była mocno ograniczona. Pomimo tego, wydarzenie wywołało mnóstwo radości i satysfakcji u uczestników jak i organizatorów.
– Było super, przydałoby się takich wydarzeń więcej i częściej. Na pewno zapiszę się w przyszłym roku – powiedziała po zakończeniu marszu Beata, jedna z uczestniczek, mieszkanka Gminy Łęczyce.

Organizatorzy serdecznie dziękują wszystkim uczestnikom za udział i dostosowanie się do panujących w trakcie wydarzenia zasad.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Loading...