CBA zajmie się radnym Wojciechem Wasiakowskim

O tym dyskutowano po sesji Rady Miasta Wejherowa

Tematy zeszłotygodniowej sesji Rady Miasta Wejherowa zostały zdominowane przez aferę z oświadczeniem majątkowym radnego Wojciecha Wasiakowskiego. Ten temat jest też szeroko komentowany na mieście. Centralne Biuro Antykorupcyjne zbada czy Wojciech Wasiakowski nie oszukał w oświadczeniu, które złożył jako radny, a także czy nie złamał prawa. Jeśli tak by było, to radny nie tylko może stracić mandat, ale nawet ponieść karą za podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym w postaci pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Sprawa ma nie tylko wymiar prawno-karny, ale również etyczno-moralny.

Informacje od mieszkańców
Przewodniczący Rady Miasta Wejherowa Jacek Gafka

– O aferze z radnym Wojciechem Wasiakowskim poinformowali mnie mieszkańcy. Ustawowo jestem zobowiązany do analizy oświadczeń majątkowych radnych. Z uwagi na uzasadnione podejrzenia skierowałem wniosek do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o kontrolę oświadczenia radnego Wasiakowskiego, gdyż takie działania przewiduje ustawa samorządowa. Sprawa jest poważna, a można ją opisać w kilku punktach.
– Po pierwsze, twierdzenia radnego Wasiakowskiego, iż mieszka w Wejherowie nie znajdują potwierdzenia w zdjęciach i komentarzach, które zamieszcza w swoim profilu na portalu Facebook oraz informacjach od mieszkańców, którzy podali dokładny adres zamieszkania radnego Wasiakowskiego poza Wejherowem. Według mieszkańców radny Wojciech Wasiakowski nie mieszka od dłuższego czasu w Wejherowie. Zgodnie z prawem, każda osoba pochodząca z wyborów spośród mieszkańców, musi mieszkać w tej gminie, w której została wybrana i tam wypełniać swój mandat. Jeśli radny nie mieszka w danej gminie, to nie może wtedy pełnić mandatu radnego i reprezentować mieszkańców oraz pobierać diety. Zasada ta nie dotyczy osób zatrudnionych na umowę tzn. zastępców prezydenta, dyrektorów, pracowników samorządowych, itd.
– Po drugie, jeśli tak by było, że radny Wasiakowski nie mieszka w Wejherowie, to oznacza, iż podał nieprawdę w oświadczeniu majątkowym odnośnie miejsca zamieszkania. A to może być przestępstwo karane więzieniem.
– Po trzecie, zastrzeżenia mieszkańców budziły też sprawy majątkowe w oświadczeniu radnego Wasiakowskiego – miał nie podać udziałów w domu, w którym mieszka poza Wejherowem. Zatajenie prawdy w oświadczeniu również podlega karze pozbawienia wolności.
– Po czwarte, sprawa ma wymiar nie tylko prawny, ale też moralny. Radny miasta to funkcja wymagająca przejrzystości i nienagannej moralności, która rodzi tak potrzebne zaufanie i prestiż. Niedopuszczalne jest oszukiwanie mieszkańców przez radnego poprzez podawanie nieprawdziwych informacji w oświadczeniach majątkowych. Naruszanie tych zasad wymaga zbadania, napiętnowania i wyciągnięcia konsekwencji prawnych. Czy radny, który kłamie i oszukuje mieszkańców oraz łamie prawo, będzie godnie ich reprezentował, czy ma prawo choćby wypowiadać się na tematy dotyczące miasta?
– Po piąte, zgodnie z przepisami ustawy samorządowej, jako Przewodniczący Rady Miasta zobowiązany byłem przedstawić informację na powyższy temat Radzie Miasta, co uczyniłem na ostatniej sesji. Dalsze działania w opisanej sprawie będzie prowadziło Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Czy radny Wasiakowski mówi prawdę?

Po wybuchu afery, Wojciech Wasiakowski publicznie powtarza „Ja od wielu lat mieszkam w Wejherowie” i podkreśla „Wejherowo to moje miasto, w którym mieszkam i w którym znajduje się dom, którego jestem właścicielem”. Radny sugeruję również, że sprawa ma podtekst polityczny. W związku z tymi wypowiedziami otrzymaliśmy od internautów zdjęcia, które Wojciech Wasiakowski zamieścił na swoim publicznym profilu na Facebook-u. Publikujemy je poniżej. Poddają one w wątpliwość zapewnienia radnego Wasiakowskiego. Takich zdjęć radny zamieścił w internecie więcej. Co ciekawe, Wojciech Wasiakowski po ostatniej sesji te zdjęcia usunął. Dlaczego? Czy tak postępuje człowiek, który mówi prawdę? Co chciał ukryć? Czy bał się, że ludzie spostrzegą, że może kłamie?

Zdjęcie z posta użytkownika Wojciecha Wasiakowskiego zamieszczone przez niego 11 sierpnia 2018 r. przedstawia dom, który z całą pewnością nie znajduje się w Wejherowie, o czym świadczy choćby sąsiednie pole kukurydzy. Zamieszczony obok zdjęcia komentarz W. Wasiakowskiego wskazuje na jego osobisty związek z tym miejscem.
Zdjęcie z posta użytkownika Wojciecha Wasiakowskiego zamieszczone przez niego 11 sierpnia 2018 r. przedstawia dom, który z całą pewnością nie znajduje się w Wejherowie, o czym świadczy choćby sąsiednie pole kukurydzy. Zamieszczony obok zdjęcia komentarz W. Wasiakowskiego wskazuje na jego osobisty związek z tym miejscem.

 

Kolejny post użytkownika Wojciech Wasiakowski z dnia 3 czerwca 2019 r. pokazuje podwórko tego samego domu. Komentarz radnego Wasiakowskiego mówi wiele o tym, czyj dom jest na zdjęciu: „Mając w domu same kobiety, trzeba się dostosować”.
Kolejny post użytkownika Wojciech Wasiakowski z dnia 3 czerwca 2019 r. pokazuje podwórko tego samego domu. Komentarz radnego Wasiakowskiego mówi wiele o tym, czyj dom jest na zdjęciu: „Mając w domu same kobiety, trzeba się dostosować”.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.