Bohaterowie września 1939

Uczczono żołnierzy I Morskiego Pułku Strzelców

1 września z okazji 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Wejherowie oddano hołd żołnierzom I Morskiego Pułku Strzelców – bohaterom kampanii wrześniowej 1939 roku, walczącym m.in. w obronie Wybrzeża na Kępie Oksywskiej.

Tradycyjnie na mogiłach żołnierskich na starym cmentarzu przy ul. 3 Maja kombatanci, służby mundurowe i przedstawiciele władz Wejherowa z prezydentem miasta Krzysztofem Hildebrandtem złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze. Nie zabrakło modlitwy w intencji poległych żołnierzy. Wiązanki kwiatów złożono również w kwaterze ofiar Marszu Śmierci na tym samym cmentarzu.
Przedstawiciele władz powiatu wejherowskiego na czele ze starostą wejherowskim Gabrielą Lisius złożyli wiązankę kwiatów przy obelisku z tablicą upamiętniającą żołnierzy I Morskiego Pułku Strzelców, poległych w obronie Wybrzeża w 1939 r.
Przypomnijmy, że stacjonujący w Wejherowie 1 Morski Pułk Strzelców utworzony został w marcu 1939 r. na bazie 1 Morskiego Batalionu Strzelców. Jednostka dowodzona przez płk Kazimierza Pruszkowskiego była jednym z głównych trzonów systemu obronnego Wybrzeża we wrześniu 1939 r. Pułk składał się z dwóch batalionów, w których służyło 1841 oficerów, podoficerów i strzelców. Była to formacja elitarna, doskonale wyszkolona i dobrze uzbrojona, walcząca w ramach Lądowej Obrony Wybrzeża, której dowódcą był płk Stanisław Dąbek. Zadaniem Pułku była obrona od zachodu dostępu do Gdyni w pasie ok. 15 km, a w przypadku uderzenia przeważających sił niemieckich, opóźnienie ich działania.
Żołnierze 1 MPS dzielnie walczyli od 1 do 19 września w Wejherowie, Redzie, Rumi oraz bronili Kępy Oksywskiej. Straty Pułku wyniosły około 900 zabitych i rannych. Za męstwa na polu bitwy w obronie Wybrzeża w 1939, na wniosek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari, w 1966 nadano 1 Morskiemu Pułkowi Strzelców Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari.
Bitwa o Kępę Oksywską toczyła się od 10 do 19 września 1939 roku. 10 września po ciężkich walkach w rejonie Redy i na zachodnich przedpolach Gdyni, płk Stanisław Dąbek zdecydował o wycofaniu wszystkich sił na teren Kępy Oksywskiej. Decyzja była spowodowana brakiem wsparcia, które początkowo przewidywał plan obrony. Na Oksywiu znalazło się w krótkim czasie ok. 9 tys. żołnierzy i wielu cywilów. Stoczono co najmniej 110 potyczek.
Umocnionymi punktami obrony były jedynie dwie dwudziałowe baterie przeciwlotnicze kalibru 75mm oraz dwudziałowa bateria „Canet” kalibru 100mm. Jedno z dział tej baterii zostało zniszczone już 1 września. Brak umocnień poza rowami strzeleckimi przyczynił się do wielkich strat po stronie polskiej stronie. Zginęło tam ponad 2 tys. żołnierzy. Po upadku Westerplatte, Oksywie i Hel były ostrzeliwane m.in. przez pancernik Schleswig-Holstein.
19 września Kępa Oksywska skapitulowała. Ranny płk Dąbek po ostatnim ataku na Niemców pod Babim Dołem na czele garstki ok. 20 żołnierzy, odebrał sobie życie strzałem z pistoletu.

Spoczywają na cmentarzu w Białej
Jak co roku, w Białej na terenie gminy Wejherowo odbyły się uroczystości upamiętniające miejsce walki i spoczynku żołnierzy 1 Morskiego Pułku Strzelców. Pamięć o bohaterach uczczono salwą honorową i apelem poległych.
W okolicach Białej zginęło 15 żołnierzy, natomiast w mogile spoczywa 28 bohaterów, poległych w okolicach Wejherowa. Hołd poprzez złożenie wiązanek pod pomnikiem oddali im przedstawiciele władz powiatowych i miejskich, instytucji oraz stowarzyszeń, a także delegacje służb mundurowych i placówek oświatowych.
Z archiwum „Pulsu”
Sztandar i tablica
25 września 2016 roku na rynku w Wejherowie uroczyście przekazano Batalionowi Dowodzenia Marynarki Wojennej replikę sztandaru 1. Morskiego Pułku Strzelców. Tego dnia w kościele Trójcy Świętej (Kolegiata) odsłonięto Tablicę Memoriałowej w wejherowskiej Kolegiacie. Sztandar i Tablica zostały ufundowane z inicjatywy Stowarzyszenia Sympatyków i Byłych Żołnierzy Zawodowych Jednostki Wojskowej z Wejherowa.
Prezes stowarzyszenia kmdr rez. Marian Wilk przypomniał wówczas zebranym, że społeczeństwo powiatu morskiego ze stolicą w Wejherowie w uznaniu zasług 1 Batalionu Morskiego ufundowało sztandar oraz 10 ciężkich karabinów maszynowych. Fundację wspierał proboszcz fary i honorowy kapelan 1 Batalionu Morskiego ks. prałat Edmund Roszczynialski, zamordowany przez Niemców w listopadzie 1939 roku. Na rozkaz dowódcy 1 MPS płk. Kazimierza Pruszkowskiego sztandar został ukryty, aby nie dostał się w ręce wroga. Nigdy nie został odnaleziony.
Rok później, we wrześniu 2017 roku, w 78. rocznicę zakończenia walk obronnych przez 1 Morski Pułk Strzelców, podczas uroczystej mszy św. w intencji żołnierzy w kościele pw. Trójcy Świętej w Wejherowie, przypięto replikę Orderu Virtuti Militari na replikę sztandaru 1 MPS.
Odznaczenia sztandaru dokonał ostatni żyjący wówczas żołnierz pułku, kapitan w stanie spoczynku Aleksander Pawelec, który zmarł w lutym 2019 roku w wieku 103 lat. Kapitan Pawelec, goszczący w Wejherowie na wielu uroczystościach, był ostatnim weteranem walk na Kępie Oksywskiej.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.