Ta szkoła to moje dziecko…

Brunon Gajewski ma powody do satysfakcji

Brunon Gajewski przez 28 lat kierował działalnością organizacji rzemieślniczej w Wejherowie, a od 60 lat jest członkiem Cechu Rzemiosł. Wejherowianin od urodzenia jest jednym z najbardziej zasłużonych i znanych mieszkańców miasta: rzemieślnikiem i społecznikiem, inicjatorem wielu przedsięwzięć i wydarzeń. Dobrą formą, pracowitością i pomysłowością mógłby obdarować wiele osób.

Ogromne doświadczenie społecznika i organizatora skutkowało znakomitym pełnieniem obowiązków Starszego Powiatowego Cechu. Za swoje dokonania oraz zaangażowanie społeczne Walne Zgromadzenie nadało B. Gajewskiemu tytuł Honorowego Starszego Powiatowego Cechu Rzemiosł w Wejherowie.

Do kościoła i na bal

W swoim aktywnym życiu Brunon Gajewski był działaczem Rady Parafialnej w parafii Trójcy Świętej (podczas okupacji był w tym kościele ministrantem), a także współorganizatorem Kaszubskiego Banku Spółdzielczego i przewodniczącym Rady Nadzorczej Banku. B. Gajewski był również prezesem Chóru Męskiego „Harmonia”, w którym śpiewał, a który w tym roku będzie świętował 100-lecie istnienia.
Pan Brunon dbał o integrację społeczności miejskiej, organizując imprezy i wydarzenia, m.in. eleganckie bale w sali Prusińskiego (przy obecnym deptaku) i zabawy w sali Cechu (Różane Poniedziałki). Był współorganizatorem Festiwalu Pieśni o Morzu, połączonego z kulturalnym świętem miasta. Był też radnym powiatowym I kadencji.
W środowisku rzemieślniczym stał zawsze na straży przestrzegania tradycji, m.in. dbając o coroczne obchody Święta św. Józefa – patrona rzemieślników. Organizował też inne wydarzenia, m.in. wycieczki, będące okazją do integracji braci rzemieślniczej.
– Zawsze wyznawałem zasadę, że każdy powinien dać coś od siebie dla innych – mówi Brunon Gajewski. – Starałem się pomagać ludziom, wspierać różne inicjatywy albo sam je podejmować.

Z myślą o młodzieży i o przedsiębiorczości

Jako młody człowiek Brunon Gajewski prowadził zakład stolarski przy ul. Żeromskiego, pracował też w Spółdzielni Rzemieślniczej „Dąb”, działał w Cechu. Prawie 65 lat temu ożenił się i w kolejnych latach został ojcem czwórki dzieci, zamieszkując wraz z rodziną w Wejherowie.
Aktywność pozostała jedną z jego cech również w starszym wieku. Skierował ją przede wszystkim na rzecz kształcenia i wychowywania młodzieży, którą pragnął przygotować do zawodu. Chodziło też o rozwój przedsiębiorczości, zwiększenie liczby rzemieślników, podtrzymanie tradycji rzemiosła w Wejherowie oraz poprawę sytuacji na rynku pracy. Temu służyć miało powołanie zawodowej szkoły rzemiosła.
– Zawsze najbardziej leżało mi na sercu szkolnictwo zawodowe – przyznaje B. Gajewski. – Jako radny działałem w Komisji Oświaty, miałem okazję przyjrzeć się funkcjonowaniu szkół w powiecie wejherowskim i wiedziałem, że szkolnictwo zawodowe wymaga naprawy. Konieczne było większe powiązanie nauki w szkole, czyli teorii z praktyką, a więc z nauką zawodu w zakładzie pracy, w warsztacie czy firmie. Tę ideę realizowaliśmy w pierwszej na Pomorzu Niepublicznej Szkole Rzemiosła, która powstała w Wejherowie w 2006 roku. Oferta edukacyjna została dostosowana do zapotrzebowania rynku pracy, a stały kontakt z przedsiębiorcami miała zwiększyć szansę na zatrudnienie absolwentów szkoły w lokalnych firmach.

Strzał w dziesiątkę

Dzięki wsparciu władz miasta, udało się pozyskać zabytkowy budynek przy ul. Kalwaryjskiej 3. Przeprowadzono w nim generalny remont oraz wyposażono w nowoczesny sprzęt. Powstała szkoła, ciesząca się bardzo dużym zainteresowaniem młodzieży. Był to strzał w dziesiątkę, uzupełniający brakującą lukę edukacyjną powiatu.
Szkoła rozwija się prężnie i po kilkunastu latach okazało się, że potrzebny jest nowy budynek, umożliwiający naukę najnowszych technologii w różnych branżach.
– Pozyskaliśmy dofinansowanie z funduszy unijnych i w sąsiedztwie siedziby Cechu Rzemiosł postawiliśmy nową szkołę – informuje pan Brunon. – Budowa właśnie dobiega końca, a uroczyste otwarcie planowane jest jeszcze w tym roku.

Dumny i wymagający

Pan Brunon podkreśla, że jest dumny z młodzieży, uczącej się w szkole i z nauczycieli, którzy nie tylko przekazują jej wiedzę, ale także uczą kultury osobistej i poszanowania ważnych wartości. W szkole odbywają się m.in. uroczystości patriotyczne, uczniowie uczestniczą w ważnych wydarzeniach poza szkoła. Placówka, podobnie jak Cech Rzemiosł w Wejherowie, ma dobrą współpracę z organizacją rzemieślniczą w niemieckim Schwerinie.
– Wobec uczniów i nauczycieli zawsze byłem wymagający, chciałem, żeby młodzież umiała się zachować, szanowała innych ludzi, religię, własny, region i kraj, żeby znała historię – podkreśla Honorowy Starszy Cechu, który młodych ludzi bardzo lubi. – Gdy jesteśmy razem na przykład podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego, mam ochotę ich wszystkich uścisnąć.
Odchodząc z Powiatowego Cechu Rzemiosł, Małych i Średnich Przedsiębiorstw – Związku Pracodawców, Brunon Gajewski ma powody do zadowolenia i satysfakcji, co sam potwierdza:
– Jestem zadowolony z tego, co udało mi się dokonać, zwłaszcza z Niepublicznej Szkoły Rzemiosł. Ta szkoła to moje dziecko.
B. Gajewski podkreśla też, że w swoich przedsięwzięciach zawsze mógł liczyć na wsparcie władz miasta Wejherowa, a także władz powiatowych.
Bez Brunona Gajewskiego nie można sobie wyobrazić nie tylko historii wejherowskiego rzemiosła, ale też współczesnej historii Wejherowa, na którą niewątpliwie wywarł swój wpływ. Co będzie robił po tylu latach aktywności?
– Bardzo lubię spacery do naszego pięknego parku i po starych uliczkach Wejherowa – mówi pan Brunon. – Będę spędzał czas z rodziną i odpoczywał.
Dodajmy, że rodzina Państwa Gajewskich od wielu pokoleń związana jest z Kaszubami i z Wejherowem.
Anna Kuczmarska

Brunon Gajewski za swoją działalność został wyróżniony wieloma odznaczeniami i nagrodami. Otrzymał:
W 1983 r. Srebrny Krzyż Zasługi.
W 1986 r. Złotą Odznakę Banku Gospodarki Żywnościowej za zasługi dla banków Spółdzielczych.
W 1996 r. Złoty Medal im. Jana Kilińskiego za zasługi dla rzemiosła polskiego.
W 2000 r. najwyższe odznaczenie Polskiego Rzemiosła – Szablę Kilińskiego.
W 2002 r. Krzyż Kawalerski Orderu odrodzenia Polski.
W 2012 r. Medal Miasta Wejherowa.
W 2013 r. Statuetkę Jakuba Wejhera za kreatywną i pełną inicjatyw pracę na rzecz miasta i mieszkańców.
Za swoje działania na rzecz szkolnictwa zawodowego otrzymał wyróżnienie od Metropolity Gdańskiego śp. Abpa Tadeusza Gocłowskiego oraz od Marszałka Pomorskiego Mieczysława Struka.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.