W tenisa można grać bez maseczki

Wejherowskie korty otwarte

Powoli i w miarę możliwości w Wejherowie zaczynają znów funkcjonować obiekty sportowe. Otwarte są boiska (pisaliśmy o tym w poprzednium wydaniu „Pulsu”), a niedawno ponownie uruchomiono korty tenisowe. Można już grać w tenisa i trenować, ale z zachowaniem koniecznych wymogów bezpieczeństwa. Na jednym korcie może grać maksymalnie 4 graczy, po dwóch na jednej stronie kortu.

– Ruszyliśmy z otwarciem kortów po prawie dwumiesięcznej przerwie. Po tak długim okresie zamkniętych kortów oraz przerwie zimowej trudno od razu wejść w rytm rozgrywek. Zawodnicy chcą najszybciej grać i treninować. Aby to umożliwić w miarę szybko przygotowałem niezbędną modernizację i remont – wyjaśnia Lech Bieńkowski, prowadzący ten obiekt sportowy wielokrotny mistrz Polski w tenisie.
Na dolnym poziomie kortów zostały zamontowane nowe słupki do siatek. Można korzystać z toalet, ale ze względu na obostrzenia sanitarne nie są dostępne jeszcze szatnie i natryski. Gracze nie powinni podawać sobie ręki na powitanie i po zakończeniu gry.
– Ze względu na obowiązujące obostrzenia związane z epidemią koronawirusa na jednym korcie może grać maksymalnie 4 graczy, po dwóch na jednej stronie kortu – mówi Lech Bieńkowski. – W trakcie gry nie obowiązuje zakładanie maseczki, bowiem trudno grać w tenisa przy zasłoniętym nosie i ustach.
Lech Bieńkowski dodaje, że realizuje pomysł na zagospodarowanie drugiego poziomu, gdzie do tej pory były udostępnione trzy korty do gry singlowej z bardzo małymi odstępami między kortami i jeden kort do gry deblowej. Dla amatorów było to wystarczające, ale dla bardziej zaawansowanych tenisistów już uciążliwe, gdyż w trakcie gry sobie przeszkadzali.
Dlatego na drugim poziomie postanowiono wyznaczyć trzy korty pełnowymiarowe z nowymi słupkami, liniami i siatkami.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.