Pomagają mieszkańcom

Harcerze ZHP zaangażowani w akcję „Widzialna Ręka”

Na terenie Wejherowa oraz Małego Trójmiasta Kaszubskiego od dwóch miesięcy działa „Widzialna Ręka Wejherowo, Reda, Rumia”. W ramach wspólnej inicjatywy, harcerze, strażacy OSP, Pomorska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza GRYF i wiele innych osób, pomagają wejherowskiemu szpitalowi, prowadząc zbiórkę potrzebnych rzeczy. Harcerze i pozostali uczestnicy akcji niosą również pomoc osobom starszym i włączają się do innych przedsięwzięć pomocowych.

Inicjatorem działań „Widzialnej Ręki” na terenie Wejherowa, Redy i Rumi, jest Dawid Schwann, komendant Hufca ZHP Wejherowo. „Widzialna Ręka” w Wejherowie powstała 17 marca br. i w ciągu niecałych dwóch dni skupiła ponad 500 osób, a obecnie to ponad 2500 osób. Działania grupy polegają głównie na pomocy Szpitalowi Specjalistycznemu w Wejherowie. Oprócz tego harcerze pomagają osobom starszym, które znajdują się w grupie ryzyka, współpracując z druhami OSP Wejherowo, którymi kieruje prezes Kamil Groth.
Harcerze współpracują także z innymi jednostkami OSP m.in. w Redzie, Gościcinie, Bolszewie, Gniewinie i Choczewie.
Pomoc osobom starszym polega m.in. na robieniu zakupów, realizacji recept, a nawet wychodzeniu z psem. Pomoc świadczona jest też innym osobom, np. elektronicznie, poprzez prowadzenie domowej nauki dla dzieci czy też w czynnościach bezpośrednich. Do „Widzialnej Ręki” o pomoc zwracają się nie tylko osoby prywatne, ale także instytucje jak np. Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Luzinie.
Zbiórka potrzebnych rzeczy dla wejherowskiego szpitala rozpoczęła się od jednej przyczepki, ustawionej w okolicach budynku OSP w Wejherowie. Potem powstały kolejne punkty m.in. w Redzie, Szemudzie, Choczewie, Gniewinie, Gościcinie, Kąpinie, Gowinie, Rumi i w Orlu. Mieszkańcy przekazywali do przyczepek nie tylko środki dezynfekujące, maseczki, rękawiczki, ale także długopisy, jednorazowe kubki, sztućce, kremy do rąk itd.
Udało się pozyskać wiele rzeczy, w tym: ponad 1300 przyłbic medycznych, 200 masek z filtrem, kilkadziesiąt metrów materiałów do szycia maseczek, kilkaset jednorazowych rękawiczek (najbardziej poszukiwana rzecz), kilkadziesiąt czepków ochronnych, ochraniaczy na buty, 75 gogli, a do nich środek antyfog zapobiegający parowaniu, środki do dezynfekcji rąk, mydło, kilkaset kremów, ogromne ilości jednorazowych kubków, sztućców, talerzy. Ponadto trafiło 20 regałów, 40 koszy na śmieci, ponad 60 pojemników na żywność, dozowniki na mydła, 11 tysięcy długopisów, 4 czajniki elektryczne, 2 mikrofalówki, jednorazowe prześcieradła, ręczniki papierowe, papier do drukarek, wiele przekąsek, kawa, herbata, soki, mleko, 12 palet wody, kilka pralko-suszarek, lodówka i wiele innych przedmiotów.
Pomagają nie tylko harcerze czy strażacy ochotnicy (o których piszemy na str. 10) ale inni aktywni mieszkańcy. Od dwóch miesięcy grupa mieszkanek Wejherowa szyje maseczki dla medyków i potrzebujących. Koordynatorką grupy jest Beata Młyńska. Grupa składa się z ponad 200 osób, które uszyły ponad 7 tys. maseczek. Obecnie członkowie „Widzialnej Ręki” drukują przyłbice i przekazują je do różnych placówek. Wszystko to, aby wspierać walkę z zagrożeniem związanym z epidemią koronawirusa.

 

Prośby o pomoc ze strony seniorów lub innych osób potrzebujących zbierane są telefonicznie pod numerem:
533-384-494
codziennie w godzinach 8:30-18:00, jak również poprzez facebooka w grupie „Widzialna ręka Wejherowo, Reda, Rumia”.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.