Pozostaną wiceliderami

Piłka ręczna. Tytani

Po porażce z liderem rozgrywek, już wiadomo, że Tytani nie awansują do pierwszej ligi, ale zajmą drugą lokatę w drugiej lidze.

W pojedynku we własnej hali Tytani rozgromili Borowiaka Czersk 42:18. Goście przyjechali na mecz w osłabionym zaledwie ośmioosobowym składzie, a Tytani wystawili najmocniejszy skład. Na parkiecie pojawił się junior Norbert Wejher i bardzo dobrze spisał się Sławomir Jurkiewicz. Pierwsza część zakończyła się przewagę pięciu bramek.
W drugiej połowie Tytani narzucili swój styl gry, i w ciągu 10 minut strzelili osiem bramek, a stracili dwie. Skutecznie rzucał R. Sałata i P. Warmbier. Wejherowianie z minuty na minutę powiększali przewagę. Do końca spotkania gra nie uległa zmianie i Tytani pokonali rywali 42:18.
Wejherowianie wystąpili w składzie (bramki): Jurkiewicz (12), Sałata (9), Warmbier (5), Koss (3), Miszczak (3), Grabowski (3), Wicon (2), Wejher (2), Kudełka (1), Przymanowski (1), Pitucha (1), Papke, Wicki, Nowosad, Sikora, Cholcha.
Następnie na wyjazdowe spotkanie Tytani pojechali do Iławy, gdzie zmierzyli się z Jeziorakiem. Było to niezwykle trudne i nerwowe spotkanie. Iławianie nie zamierzali poddać się bez walki, choć zagrali w osłabionym składzie. Natomiast wejherowianie byli trochę pogubieni i chyba rozprężeni wcześniejszymi rozstrzygnięciami ligowymi. Pierwsza połowa meczu to minimalna przewaga wejherowian, zakończona przewagę jednej bramki.
W drugiej części gospodarze ruszyli do ataku i zgotowali Tytanom niezły horror. Mimo dużych trudności kadrowych Jeziorak doprowadził w końcówce drugiej części do remisu 20:20, strzelając trzy gole, a mogli strzelić zwycięską bramkę. Pozostało na remisie, więc rozegrano rzuty karne. W tej loterii skuteczniejsi byli Tytani i wygrali 3:4. Tytani z sześćdziesięcioma dwoma punktami zajmują drugą pozycję w tabeli.
Przed Tytanami ostatni mecz w tym sezonie rozgrywek. 28 kwietnia we własnej hali w Wejherowie zagrają z AZS Bydgoszcz.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.