Piłkarze drugoligowego Gryfa Wejherowo nie mogą pozwolić sobie na „gubienie” punktów w rozgrywkach, więc każdy występ muszą traktować bardzo poważnie. Na własnym obiekcie zmierzyli się z Resovią Rzeszów i wygrali 1:0. 1 grudnia pokonali na wyjeździe wyżej notowaną Elanę Toruń 0:2.
Spotkanie w Wejherowie było zacięte. Gospodarze i goście całą uwagę skupili na obronie, szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej połowie mecz się wyrównał, a po upływie godziny gry atakować zaczęła Resovia, W 80. min. gry los uśmiechnął się do gospodarzy. Faul na polu karnym i okazji do zdobycia bramki nie zmarnował K. Wicki. Wynik meczu mógł w 90. min. podwyższyć Rogalski
W Toruniu niespodziewanie wejherowianie zagrali bardzo dobrze i skutecznie. Elana uważana jest za mocnego kandydata do walki o awans do I ligi i zajmuje trzecią pozycję w tabeli II ligi. Natomiast Gryf znowu walczy o utrzymanie. Tymczasem to wejherowianie strzelili dwa gole i pokonali „toruńskie pierniki”. Gryf po tym spotkaniu oddalił się od strefy spadkowej. Pierwsza część spotkaniu zakończyła się bezbramkowo, choć jedni i drudzy mogli strzelić bramki. Po zmianie to przyjezdni zaczęli skuteczniej poczynać sobie na boisku. W 51. minucie bramkę strzelił D. Rogalski, a kilka minut później drugą bramkę zdobył M. Goerke.
Gryf Wejherowo: Leleń – Brzuzy, Kołc, Wicki, Goerke – Ryk (Bury), Sikorski (Ewertowski), Koziara, Chwastek (Czychowski), Włodyka – Rogalski.