Trzeba im pomóc przed zimą

Strażnicy sprawdzają miejsca pobytu bezdomnych

Od połowy października wejherowscy strażnicy miejscy, w ramach realizowanego od 1995 r. programu „Pomagamy Bezdomnym” sprawdzali miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne w trosce o ich los podczas nadchodzącej zimy.

Miejsca pobytu bezdomnych to zwłaszcza przeznaczone do rozbiórki pustostany, wiaty, przepusty drogowe oraz prowizoryczne szałasy zbudowane na terenach leśnych.
Na koniec października okazało się, że na terenie Wejherowa przebywa 14 bezdomnych. Sześciu z nich posiada stałe miejsce zameldowania, ale życie „na ulicy” wybrali sami bądź zostali wyrzuceni z domów przez najbliższe rodziny. Czterech bezdomnych pochodzi z sąsiednich gmin: Wejherowo, Łęczyce i Rumia.
Wszystkie osoby, ujawnione przez wejherowską Straż Miejską, jako przyczynę bezdomności podają nadużywanie alkoholu, konflikty rodzinne, niepłacenie alimentów i niewnoszenie opłat za mieszkanie. Żadna z osób nie wyraziła chęci przebywania w schronisku dla bezdomnych.
Bezdomni to w większości mężczyźni. Jest wśród nich jedna 69-letnia kobieta. Najmłodszy bezdomny ma 31 lat. Połowa z tych osób posiada grupę inwalidzką. Gdy temperatura spadnie poniżej zera, miejsca ich przebywania będą monitorowane przez Straż Miejską.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.