Wierni kibice wejherowian po pojedynku na Wzgórzu Wolności ze Zniczem Pruszków i rozgromieniu rywali 5:2 z entuzjazmem spoglądali na wynik meczu ze Stalą w Stalowej Woli. Spotkało ich jednak przykre rozczarowanie bo Gryf został przez „Stalówkę” rozstrzelany 4:2.
Pierwszego gola gospodarze mogli strzelić już w 20. minucie, ale nie strzelili karnego. Pięć minut później objęli jednak prowadzenie, ale P. Kołc błyskawicznie wyrównał. Kilkanaście minut potem padła kolejna bramka dla Stali, a po trzech minutach M. Koziara kolejny raz wyrównał. Przyjemności dla wejherowian na tym się skończyły, natomiast dla gospodarzy był ich ciąg dalszy.
Po godzinie gry Stal strzeliła trzeciego gola i nie oddała już jednobramkowej przewagi, a kilkanaście minut później strzeliła gola na 4:2. W doliczonym czasie gry gospodarze byli blisko zdobycia piątej bramki.
Gryf Wejherowo: Więckowicz – Brzuzy, Wicki, Liberacki, Goerke (Sikorski), Chwastek, Kołc, Koziara (Machol), Czychowski (Włodyka), Ryk, Rogalski.