Zniszczone lampy i dachówki

Dewastacje na Kalwarii Wejherowskiej dziełem dzieci

Na początku czerwca ktoś zdewastował kaplice na Kalwarii Wejherowskiej przy ul. Roszczynialskiego. Kilka dni temu Straż Miejska wykryła sprawców poważnych zniszczeń. Okazało się, że dokonały ich dzieci.

Jak informował Paweł Formela z Wejherowskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych, przy kaplicy Wniebowstąpienia i Ogrójca stłuczone zostały reflektory podświetlające kaplice, a na kaplicy Grobu Matki Bożej zniszczono dachówkę, a na ścianach umieszczono wulgarne napisy.
Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa apelowała do mieszkańców o czujność i reakcję na akty wandalizmu. Kalwaria Wejherowska jest przecież miejscem kultu religijnego i nazywana jest często perłą architektury sakralnej Polski Północnej.
– Niestety, od czasu do czasu zdarzają się akty wandalizmu na Kalwarii – mówi Beata Rutkiewicz. – Wejherowo jest duchową stolicą Kaszub i o to miejsce dbamy szczególnie. Apeluję do mieszkańców, by zwracali uwagę na takie akty lub nawet zamierzenia – czasami widać, że może coś złego może się wydarzyć. Wystarczy wtedy zawiadomić policję, straż miejską lub urząd, natychmiast zareagujemy.
Komendant Straży Miejskiej w Wejherowie, Zenon Hinca, zapewnił, że sprawa zostanie potraktowana bardzo poważnie i słowa dotrzymał.
Strażnicy szybko ustalili sprawców poważnych zniszczeń na Kalwarii Wejherowskiej. Okazały się nimi dzieci, a dokładnie trzech chłopców: dwóch jedenastolatków i dziewięciolatek.
Narozrabiali 5 i 13 czerwca. Straty są poważniejsze, bo zniszczyli osiem halogenów za 16 tys. zł, dachówki za 2,5 tys. zł i elewację za 2 tys. zł. Teraz za nieletnich wandali będą odpowiadać ich rodzice.
Przy okazji strażnicy stwierdzili, że oświetlenie Kalwarii działało ostatnio nieprawidłowo.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Loading...