W trzeciej kolejce rozgrywek Wikęd Luzino pokonał 3:0 Sokół Wyczechy. Nie było to porywające widowisko w wykonaniu luzińskich piłkarzy, ale najważniejsze, że wygrane.
W następnej kolejce Wikęd wybrał się do Rumi na mecz z Orkanem. W derbach powiatu wejherowskiego padł remis 1:1, a gol na wyrównanie padł w 89. min. po strzale z rzutu karnego. Rumienie byli groźni w kontratakach, natomiast luzinianie nie radzili sobie ze skutecznością pod bramką Orkana. Szczęście uśmiechnęło się pod koniec meczu, gdy zawodnik Orkana zatrzymał piłkę ręką na polu karnym, po strzale z rzutu wolnego.
7 kwietnia luzinianie pojechali do Kościerzyny, aby zmierzyć się z Kaszubią. I znowu padł remis 1:1. Wikęd w pierwszej połowie miał wyjątkowe szczęście, bo prowadzenie zdobył po błędzie bramkarza, który przy interwencji wypuścił piłkę z rąk. W drugie części gospodarze ruszyli do ataków na bramkę Wikędu i wypracowali kilka dogodnych okazji, których nie wykorzystali, a na dodatek stracili zawodnika za czerwoną kartkę. Mimo tego nieustannie atakowali luzinian, co dało pozytywny efekt dopiero w 82. min.