Niesamowita śmierć na prośbę

Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa Agaty z Wejherowa

Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał nieprawomocny wyrok w sprawie zabójstwa w lutym 2015 roku młodej mieszkanki Wejherowa, Agaty. Jej koleżanka Wiktoria (dziś 19-latka), która zadała zaplanowany przez Agatę śmiertelny cios nożem, została skazana na karę 11 lat pozbawienia wolności oraz zapłatę rodzinie ofiary 100 tys. zł zadośćuczynienia.

Przypomnijmy, że ciało 17-letniej mieszkanki Wejherowa, znalezione zostało w lutym 2015 roku w Gdańsku Brzeźnie, w parku niedaleko plaży. Policjanci zatrzymali wówczas 17-letnią Wiktorię M. i 18-letnią Aleksandrę L. Okazało się, że ta pierwsza zadała cios, a druga pomagała zacierać ślady i przekonywać do samobójstwa Agaty.
Śledczy przesłuchali ponad 150 świadków i kilkunastu biegłych z różnych dziedzin. Na winę Wiktorii wskazywało m.in. jej zachowanie oraz zeznania pacjentów szpitala psychiatrycznego, w którym przebywała Wiktoria, a także zeznania Aleksandry. Dowodem winy był też pamiętnik Wiktorii, w którym przyznała się do zabójstwa.
Sąd uznał, że 17-letnia Agata zaplanowała własną śmierć, nafaszerowała się przed tym psychotropami aby nie panować nad swoimi zachowaniami, jednak śmiertelny cios zadała na prośbę Agaty, Wiktoria.
Obrońca Wiktorii twierdził, że ta tylko wyjęła nóż w brzucha Agaty, a potem zacierała ślady oraz, że biegli nie byli w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy Agata nie mogła sama zadać sobie śmiertelnego ciosu.
Sąd był innego zdania.
– Mamy do czynienia z zabójstwem, najpoważniejszą zbrodnią jaka znajduje się w kodeksie karnym. Było to brutalne morderstwo, wbicie noża w wątrobę jednym gwałtownym ciosem i wykrwawienie na śmierć – stwierdził m.in. Bartosz Kahsin, sędzia sprawozdawca Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Aleksandra została skazana na 1 rok więzienia w zawieszeniu na 4 lata.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.