John Wick 2

Keanu Reeves powraca jako John Wick by ponownie kłaść trupem kolejne zastępy anonimowych przeciwników i pokazać że po Matrixie jego kariera jeszcze się nie skończyła.
Film wyreżyserował Chad Stahelski, a scenariusz napisał Derek Kolstad, czyli autor scenariusza do pierwszego Johna Wicka.

John Wick po wyrównaniu rachunków z rosyjską mafią postanawia odłożyć na bok swoją broń i spędzić resztę życia w domu ze swoim nowym psem. Jednak gdy do jego życia powraca dawny wspólnik Santino D’Antonio (Riccardo Scarmarcio), ze zleceniem zabicia bardzo ważnej osoby, związany ślubami krwi John nie może odmówić, więc musi udać się w tym celu do Rzymu. Na miejscu czeka go masa kłopotów. Fabuła nie powala, jest dość sztampowa, a nawet brakuje ciekawych zwrotów akcji, ale brzmi zdecydowanie bardziej przekonująco, niż kolejna historia o tym, jak jakiś dzieciak zabija pieska głównemu bohaterowi i kradnie mu samochód.
Postacie też specjalnie się nie wyróżniają, są jednowymiarowe i napisane standardowo, ale nie irytują i nie odwracają uwagi od głównej gwiazdy tego filmu. Sceny akcji są niezwykle precyzyjne i satysfakcjonujące, nie nudzą i podnoszą wartość obrazu.
Jeżeli chcecie obejrzeć rozrywkowy film, od którego oczekujecie dobrej zabawy na wysokim poziomie, z nieskomplikowaną fabułą, to możecie się wybrać do kina.

Dorian Rathenow

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.