Jedyny w Polsce strajk leśników w gminie Luzino
14 sierpnia 1980 roku rozpoczął się strajk okupacyjny w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Fala protestów szybko rozprzestrzeniła się na inne zakłady pracy na Pomorzu i w całym kraju. Pod koniec sierpnia strajkowało ok. 700 przedsiębiorstw i instytucji w Polsce. Było wśród nich tylko jedno nadleśnictwo. Jedyny strajk leśników miał miejsce w Nadleśnictwie Strzebielino.
Pracownicy Nadleśnictwa Strzebielino na spotkaniu 21 lipca 1980 r. dyskutowali o bolączkach, m.in. o ich trudnej, ale niedocenianej pracy, braku odzieży ochronnej i innych utrudnieniach. Powołano kilkuosobową grupę, która opracowała postulaty i zawiozła je do Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, na spotkanie z wiceministrem. Ze względu na brak jakichkolwiek rezultatów, ponad miesiąc później, 26 sierpnia leśnicy rozpoczęli strajk okupacyjny w siedzibie Nadleśnictwa w Luzinie. 27 sierpnia delegacja pojechała do stoczni w Gdańsku, gdzie zrejestrowała strajk w Międzyzakładowym Komitecie Strajkowym. Przestawiciel luzińskich leśników Krzysztof Bałazy jeździł do stoczni niemal codziennie, żeby przywozić stamtąd aktualne informacje i materiały.
Strakujący rozesłali odezwę z apelem o poparcie do większości Okręgowych Lasów Państwowych i wielu nadleśnictw. Z pewnością wielu leśników popierało akcję, ale inne nadleśnictwa oficjalnie do niej nie przystapiły. To Kaszubi z nadleśnictwa Strzebielino z siedzibą w Luzinie wykazali się największą odwagą i determinacją. Strajk zakończył się 31 sierpnia. W Nadleśnictwie utworzono NSZZ „Solidarność”.
Na podstawie artykułu Lilianny Kosztowskiej „Jedyny strajk leśników w Polsce”, Kronika leśników gdańskich.