Protestują przeciwko rozbudowie cmentarza

Czy w Wejherowie będzie możliwość pochówku zmarłych?

Grupa mieszkańców protestuje przeciwko planom rozbudowy wejherowskiego cmentarza. Każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie i obawy oraz szukać rozwiązań. Czy jednak powinno to w konsekwencji prowadzić do zablokowania poszerzenia nekropolii? Z pewnością nie, cmentarz jest potrzebny. Sam proces pozyskania terenu i pozwoleń na rozbudowę jest trudny, długotrwały i skomplikowany.

Potrzeba poszerzenia cmentarza istnieje prawie od początku jego funkcjonowania. W związku z tym, od dziesięcioleci był on stale powiększany. Ostatnia procedura dotycząca zabezpieczenia dodatkowego terenu została zakończona w 2012 roku. To właśnie wtedy Rada Miasta przyjęła plan zagospodarowania przestrzennego, w którym wpisano kolejny obszar pod nowe miejsca pochówku.
Na działce o pow. 1,5 ha, ulokowanej powyżej parkingu obok istniejącego cmentarza parafialnego budowany jest cmentarz komunalny (na zdjęciu w głębi). Cmentarz ten zapewni mieszkańcom Wejherowa bezpieczeństwo związane z możliwością pochówku swoich bliskich nawet na 10 lat. Do tej lokalizacji mieszkańcy nie mają uwag. Kontrowersje wzbudza jednak dalsza rozbudowa cmentarza.

Powiększenie jest nieuniknione

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że zdecydowana większość wejherowian oczekuje cmentarza na terenie miasta. Jedynym miejscem, gdzie można zlokalizować nowe miejsca pochówku jest bliższe lub dalsze sąsiedztwo obecnej nekropolii. Nie ma po prostu innych możliwości, bowiem w Wejherowie nie ma terenów, które można wykorzystać w ten sposób. Aby w przyszłości nie było problemów z pochówkiem, miasto już dziś przystąpiło do analizy kolejnego obszaru na poszerzenie cmentarza komunalnego. Badaniu poddany jest bardzo rozległy obszar o powierzchni 28 ha. Teren, na którym kiedyś powstanie cmentarz, będzie stanowić niewielki procent całej powierzchni objętej obecnie zmianą planu zagospodarowania. Ustalenie jego nowej lokalizacji zostanie poprzedzone szeregiem uzgodnień i konsultacji – w tym również z mieszkańcami. Prawo wymusza także pozyskanie opinii i decyzji różnych instytucji. Wybór terenu pod nowy cmentarz będzie zależeć od szeregu uwarunkowań. W kolejnych miesiącach będą prowadzone badania i analizy. Właśnie dlatego miasto objęło tak duży teren planem zmiany.

Nie pod oknami

Jedno jest pewne – nikt nie będzie miał nowego cmentarza pod oknami. Rozpowszechniane wśród mieszkańców Śmiechowa-Południe sugestie, że wkrótce na przedłużeniu ul. ks. Roszczynialskiego i Osiedla Sikorski Park powstanie cmentarz widoczny z okien budynków, są nieprawdziwe. Do rozbudowy cmentarza wyznaczony jest duży teren, co powoduje że z pewnością uda się ustalić dogodne miejsce dla pochówku bliskich. Różnica pomiędzy miejscem objętym zmianą planu zagospodarowania przestrzennego, a ostateczną lokalizacją cmentarza powinna być oczywista dla każdego radnego. Należy oczekiwać, że niektórzy samorządowcy wzniosą się ponad ambicje polityczne i przyjmą niezbędne dla mieszkańców rozwiązania.

 

Sprawa polityczna

Sprawa cmentarza zrobiła się polityczna, gdyż radni miejscy z PiS i Stowarzyszania Dla Wejherowian wykorzystują ją do ataku na władze miasta. Igranie cmentarzem i budowanie kapitału politycznego na temacie cmentarza jest bardzo niebezpieczne. Wstrzymanie rozbudowy doprowadzi do tego, że za kilka lat mieszkańcy Wejherowa nie będą mieli gdzie chować swoich bliskich.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.