Gryf leci w dół

Piłka nożna

Piłkarze Gryfa Wejherowo przegrali kolejny mecz. Na własnym obiekcie zostali pokonani przez lidera rozgrywek II ligi Radomiaka z Radomia 0:3. Lider pokazał klasę i nie miał problemów z pokonaniem wejherowian, a Gryf wpadł do grupy spadkowiczów.

W poprzednim meczu w Tarnobrzegu tamtejsza Siarka przeważała praktycznie przez całe spotkanie. Gospodarze błyskawicznie strzelili dwa gole, a pierwszego po „samobóju” wejherowian. W drugiej części gryfici „dobili” się szybko drugim golem samobójczym i utratą trzeciej bramki.
Potem było jeszcze gorzej, bo gospodarze mogli strzelić jeszcze przynajmniej trzy bramki. Na szczęście nie dali rady, ale za to piłkarz Macierzyński dał radę i za obrazę sędziego wyleciał z boiska.
Na własnym obiekcie gryfici okazali się bardzo uprzejmi i pozwolili strzelić sobie trzy gole, a lider z Radomia bez problemów pokonał naszych zawodników. Nawet jeżeli gryfici starali się grać, to radomianie grali i strzelali bramki. Na nic zdał się doping wiernych kibiców Gryfa, bo różnice w poziomie w grze obydwu drużyn były aż nadto wyraźne.
Gryf Wejherowo: Ferra – Brzuzy, Ewertowski, Gulczyński, Liberacki (Kątny), Goerke – Czychowski (Węsierski), Sikorski, Koziara (Ryk), Chwastek – Rogalski (Machol).

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.