Policjanci ratowali mieszkańców

Pożar w Bożympolu Wielkim

24 lutego wieczorem w mieszkaniu na I piętrze w budynku wielorodzinnym w Bożympolu Wielkim wybuchł pożar. Na miejsce zdarzenia jako pierwsi przyjechali policjanci. St. sierż. Wiesław Sychowski oraz st. post. Wojciech Naczke wbiegli do budynku i ratowali mieszkańców, a sami podruli się tlenkiem węgla. Dwie godziny później zatrzymano podpalacza.

Kiedy policjanci weszli do budynku, na klatce schodowej panowało ogromne zadymienie oraz bardzo wysoka temperatura. Po wyważeniu drzwi okazało się, że mieszkańcy już spali i nie wiedzieli co się dzieje, a w ich mieszkaniu także było pełno dymu.
Policjanci wyprowadzili bezpiecznie mieszkańców z budynku. Nie mogli już wrócić do środka, bo płomienie i wysoka temperatura zablokowały wejście.
Mundurowi podczas akcji ratowniczej podtruli się tlenkiem węgla i musieli skorzystać z pomocy medycznej.
W pożarze, które gaszeniem zajeli się strażacy, nikt nie ucierpiał.
Dwie godziny później funkcjonariusze z Gniewina (oddelegowani do tego zdarzenia) zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który spowodował pożar, śmiertelnie zagrażający innym mieszkańcom. Mężczyzna po podpaleniu domu uciekł z miejsca zdarzenia.
Zatrzymany nie tylko podpalił mieszkanie na I piętrze, ale zabarykadował drzwi wyjściowe klatki schodowej i oblał je jakąś cieczą. Widział to swiadek.
Za sprowadzenia do zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.