Druga liga to nie sparingi

Piłka nożna. Gryf kiepsko

Rozgrywki drugiej ligi piłki nożnej powróciły na lokalne murawy. Inauguracja zawitała też do Wejherowa, gdzie piłkarze Gryfa zmierzyli się po zimowej przerwie z Widzewem Łódź. Inauguracja nie tak pewnie miała wyglądać i nie tego oczekiwali wierni kibice, bo Gryf przegrał 1:2

Mimo dobrej postawy wejherowianie musieli uznać wyższość piłkarzy z Łodzi, którzy są wiceliderami rozgrywek ligowych, a nasza drużyna była dopiero na 11 pozycji. Wejherowianie i przyjezdni zaczęli pojedynek bojaźliwie i bardzo ostrożnie, obawiając się utraty gola. Tak było do około 20. minuty, gdy łodzianie rozegrali szybką akcję, a jednym podaniem otworzyli drogę do sytuacji sam na sam i bez problemu pokonali naszego bramkarza.
Po zdobyciu gola goście spokojnie kontrolowali grę, a wejherowianie biegali, biegali, biegali. Na początku drugiej części meczu sędzia zauważył zagranie ręką na polu karnym łodzianina, a wyjątkową okazję na wyrównanie wykorzystał K. Wicki. Kibice zaczęli fetować bramkę, a tu po minucie łodzianie, nic nie znaczące dośrodkowanie na pole karne zamienili na „szybkiego” gola. Po tej stracie zawodnicy Gryfa nie potrafili zagrozić bramce widzewiaków, którzy jeszcze przed końcem mogli „dobić” wejherowian, jednak bramkarz Leleń wybronił strzał. Po tym meczu Gryf spadł na 12 miejsce i znowu w oczy zaświeciło widmo spadku z II ligi.
Gryf Wejherowo: Leleń, Brzuzy, Kołc, Wicki, Goerke, Macierzyński (Węsierski), Sikorski, Koziara (Ewertowski), Chwastek, Pietroń, Rogalski (Czychowski).

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.