Twarde pojedynki

Piłka ręczna. Tytani

Tytani Wejherowo przegrali po bardzo zaciętym pojedynku z liderem rozgrywek II ligi szczypiorniaka USAR Kwidzyn. W miniony weekend jako wicelider pojechali, aby zmierzyć się z Borowiakiem Czersk, którego pokonali.

Hala sportowa „pękała w szwach”, bo do Wejherowa przyjechał lider USAR Kwidzyn. Pojedynek dwóch najlepszych drużyn okazał się zwycięski dla gości, którzy pokonali wejherowian 27:28. Zwycięski gol padł w ostatnich sekundach meczu.
Od samego początku mecz był wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła wywalczyć zdecydowanej przewagi bramkowej. Tak było przez całe spotkanie. Do tak emocjonującego pojedynku, stojącego na wysokim poziomie, dostroiła się publiczność, co rusz gorąco zagrzewając Tytanów. Gospodarze zakończyli pierwszą część z dwubramkową przewagą. Druga część nic nie zmieniła bo gra polegała na wzajemnych „wymianach ciosów”. Decydujący gol dający zwycięstwo USAR padł w ostatnich sekundach meczu.
Do Czerska Tytani pojechali jako wicelider, ale pojedynek z Borowiakiem okazał się niezwykle trudny. Przez pierwszą część trwała równa „wymiana ciosów”. Nikt nie mógł wywalczyć przewagi bramkowej. Tym razem wejherowianie popisywali się wyjątkową nieskutecznością i nazbyt często pudłowali w dogodnych sytuacjach. Na dodatek bramkarze z Czerska bronili tego dnia wyśmienicie. W drugiej części wejherowianom udało się uspokoić i poukładać grę w polu oraz trafiać do siatki. Od razu przyniosło to pożądany efekt i ostatecznie Tytani wygrali 28:33.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.