Zimna woda …zdrowia doda

Klub Morsów zakończył jesienno-zimowy sezon kąpieli

Tytułowe znane porzekadło zawiera sporo prawdy. Nic dziwnego, że zimowe kąpiele w morzu czy jeziorze są coraz popularniejsze, a grono tzw. morsów z roku na rok powiększa się, m.in. w Wejherowie. Jedną z kilku grup miłośników zimnych kąpieli jest działający od 2009 roku Klub Morsów, będący sekcją Wejherowskiego Stowarzyszenia Sportowego. Członkowie Klubu właśnie zakończyli kolejny sezon.

– Za nami dziewiąty już sezon, niezwykle udany z racji porządnej tegorocznej zimy, która przyniosła śnieg i mróz – mówi Paweł Formela, lider 15-osobowej grupy. – Kąpiemy się w Bałtyku, odwiedzając zimą plaże w Karwi i Dębkach. Jak ściska mróz, to uwielbiamy wykuwać przeręble w lodzie na jeziorze, najczęściej na jeziorach Dobre i Bieszkowice. Kąpiel w niej przynosi dużo frajdy. Podobnie jest w morzu podczas silniejszych wiatrów, kiedy fale osiągają pokaźne rozmiary.
Jak mówi pan Paweł, z morsami może się kąpać każdy chętny. Wystarczy mieć przeciętne, dość dobre zdrowie, a zimne kąpiele służą jego poprawie.
– Swoją przygodę z tym ekstremalnym sportem zacząłem za namową kolegi z Rady Miasta Henryka Kanczkowskiego, sam jest okazem zdrowia. Dobrą formę i kondycję przypisywał właśnie zimowym kąpielom – wyjaśnia Paweł Formela, który jest wejherowskim radnym. – Dziewięć lat temu moja odporność zdrowotna była bardzo kiepska, często się przeziębiałem, cierpiałem na zapalenie gardła i zatok, nie rozstawałem się z lekarstwami. Kiedy zacząłem się kąpać w lodowatej wodzie, pozytywne efekty widoczne już były po 2-3 miesiącach regularnych, odbywanych przynajmniej raz w tygodniu kąpieli. Zakończony właśnie sezon przyniósł mi jeszcze jedną wielką satysfakcję. Udało mi się namówić do tego sportu najstarszą z córek Natalię. Pierwszy sezon ma już za sobą i mimo swoich 11 lat, dzielnie uczestniczyła w naszych spotkaniach. Ku zdumieniu wszystkich skakała z lodu do przerębli tak samo jak to czyni latem z pomostu.
Na zakończenie sezonu, 14 kwietnia br. członkowie Klubu Morsów kąpali się wspólnie w jeziorze Dobre. Zorganizowali także ognisko z pieczeniem kiełbasek. Teraz będą musieli zmierzyć się dużo cieplejszymi kontaktami z wodą podczas letnich wypadów w plener, a we wrześniu rozpoczną kolejny sezon morsowania.
– Następny sezon rozpoczynamy już tradycyjnie w pierwszą sobotę września – informuje Paweł Formela. – Od samego początku spotykamy się w każdą sobotę o godz. 9.00 przy boisku na ulicy Granicznej, skąd wyjeżdżamy nad wodę. Zapraszamy wszystkich chętnych do wspólnego działania, przede wszystkim dla zdrowia. Przy okazji są to miłe spotkania w gronie znajomych i przyjaciół, na których dużo się śmiejemy i spędzamy czas na świeżym powietrzu.

 

Zimna woda zdrowia doda – mówi znane porzekadło. Wiadomo, że zimne kapiele hartują ciało, zwiększają odporność na infekcje, poprawiają krążenie i ogólnie samopoczucie. Poza tym mają zbawienny wpływ na umysł. Lodowate kąpiele pozwalają odreagować stres i dodać energii na podejmowanie nowych wyzwań.
To takie swoiste „ładowanie akumulatorów”.

 

Osoby zainteresowane morsowaniem mogą skontaktować się z radnym Pawłem Formelą (na zdjęciu obok) pod nr tel. 727-923-981 lub drogą e-mailową: pawelformela77@wp.pl, a także na profilu na FB.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.